TERAZ CZYTASZ: Volvo XC90 – nowe rozdanie…
Mateusz 18.08.2017
Mateusz
Podziel się:Share on FacebookTweet about this on Twitter

Kiedy 20 marca 2010 roku firma Geely przejmowała szwedzką markę Volvo, wielu fanów skandynawskich aut nie do końca było przekonanych, że to dobra decyzja. Znając problemy lokalnego rywala, marki Saab, można było mieć wątpliwości czy taka operacja zakończy się powodzeniem. Jak wiemy Saaba już nie ma, a Volvo, za sprawą modelu XC90, który od 2014 roku jako druga generacja wprowadza zupełnie nowy design i wiele nowych rozwiązań, ma się świetnie. Producent samochodów segmentu premium trochę kazał na siebie czekać, bo pierwsze pokolenie topowego SUV-a pokazane zostało w Detroit w 2002 roku i dopiero po 12 latach poznaliśmy zupełnie nowy samochód. Długi okres czasu na doprecyzowanie projektu wyszedł Volvo na dobre, o czym świadczą pozytywne opinie, z którymi się spotykamy  w mediach i wśród fanów czterech kółek. Dzięki trójmiejskiemu dealerowi Volvo Drywa mieliśmy okazję wypróbować  ten zachwycający pojazd.



Jazdy testowe wykonaliśmy egzemplarzem oznaczonym symbolami XC90 T6 AWD w odmianie Inscription, w białym kolorze z 20-calowymi kołami aluminiowymi Diamond Cut i z oponami w rozmiarze 275/45 R20. Druga generacja szwedzkiego SUV-a może się pochwalić długością prawie 5 metrów. Będąc precyzyjnym, wartość ta wynosi 4950 mm, a z kolei rozstaw osi to 2984 mm. Szerokość z lusterkami wynosi 2140 mm, a bez nich 2008 mm. Standardowa wysokość została ustalona na poziomie 1776 mm, a w przypadku opcjonalnego pneumatycznego zawieszenia prześwit może wzrosnąć o 40 mm. W stosunku do poprzednika auto zyskało dodatkowe centymetry zbliżając się do często porównywanego Audi Q7. XC90 drugiej generacji to początek nowego pokolenia w szwedzkiej marce. Stylistykę z charakterystycznymi przednimi lampami LED w kształcie obróconej litery „T” można podziwiać w kolejnych modelach Volvo. Są tacy, którzy design tych reflektorów porównują do loga aut Elona Muska – Tesli, ale podobno projektanci wzorowali się na młocie nordyckiego boga piorunów – Thora. Nowe XC90 ma niewiele wspólnego z poprzednikiem i jedyne co się z nim kojarzy to pionowe lampy z tyłu tylko, że teraz są dodatkowo wyposażone w diody LED.



W tym samochodzie zastosowano po raz pierwszy nową platformę podwoziową SPA, która pozwoliła na obniżenie masy nowego Volvo oraz na jej późniejsze wykorzystanie przy tworzeniu nowych modeli. To rozwiązanie ma obniżyć koszty produkcji, budowa samochodów ma być prostsza i ma trwać mniej czasu. Wszystkie modele od serii 60 do 90 powstają na jednej linii produkcyjnej. Nowa płyta podłogowa dała wiele swobody inżynierom i projektantom, ponieważ wyeliminowała wcześniejsze ograniczenia w takich kwestiach jak rozstaw osi, wysokość samochodu czy jego przodu. Kolejnym plusem nowego rozwiązania jest możliwość wykorzystania napędu hybrydowego bez konieczności ograniczania przestrzeni i funkcjonalności auta. Pozostali producenci mogą się uczyć od Volvo. Nie dziwi więc fakt, że druga generacja XC90 zbiera pozytywne opinie i recenzje. Warto powiedzieć, że wielu klientów bardzo czekało na ten samochód. Wersja First Edition limitowana do 1927 sztuk wyprzedała się w 47 godzin od momentu rozpoczęcia sprzedaży. Wspomniana liczba nawiązuje do roku w którym powstała marka Volvo.



Pod maską każdego nowego Volvo XC90 znajdziemy 4-cylindrową jednostkę o pojemności 2.0-litra, która w zależności od oznaczenia rozwija moc od 190 KM do nawet 407 KM. Symbole T6 AWD na klapie bagażnika zwiastują 320 KM z doładowanego benzynowego silnika i napęd na obie osie. W tym modelu szwedzka marka łączy jednostki napędowe wyłącznie z automatyczną skrzynią biegów Geartronic o 8 przełożeniach. Maksymalny moment obrotowy wynosi 400 Nm i jest dostępny w zakresie 2200 – 5400 obr/min. Ten sporej wielkości SUV ważący 2124 kg rozpędza się od 0 do 100 km/h w czasie 6.5-sekundy i jest w stanie maksymalnie pojechać nawet 230 km/h. Deklarowane przez inżynierów Volvo spalanie ma wynosić 7.7 l/100 km w cyklu mieszanym, 6.6 l/100 km na trasie i 9.6 l/100 km w trakcie jazdy po mieście. Trzeba się jednak liczyć z tym, że takie rezultaty są mało realne przy dynamicznej jeździe, ale możliwe przy jeździe zgodnej z zasadami ecodrivingu. Kultura pracy silnika zasługuje na same pochwały. Można było mieć obawy czy w tej klasie aut taka jednostka zagwarantuje podobny poziom jaki dostarczały motory 6- i 8-cylindrowe oferowane w poprzedniej generacji. Downsizing w wykonaniu Volvo jest przykładem, że nawet luksusowe modele jak XC90, S90 i V90 mogą sobie świetnie radzić z mniejszymi jednostkami w porównaniu z tym, co oferują rywale.



Wnętrze XC90 to rewolucja w stosunku do tego co oferował poprzednik i ponownie można potwierdzić, że projektanci stanęli na wysokości zadania. Przestronna kabina zmieści spokojnie 5 dorosłych osób, a nawet 7 jeśli zamówimy dodatkowe fotele chowane w podłodze bagażnika. Kierowca i pasażer z przodu podróżują na miejscach, które zapewniają odpowiednie trzymanie boczne zwłaszcza w zakrętach, a na życzenie fotele mogą być także podgrzewane, wentylowane albo mogą zapewnić masaż naszym plecom. Dodatkowo siedzisko ma wysuwaną dodatkową część udową, która poprawia komfort podróżowania na dłuższej trasie. W dłoniach pewnie leży trójramienna skórzana kierownica z wielofunkcyjnymi przyciskami, która opcjonalnie może być wykończona drewnem albo być podgrzewana. W ofercie jest jeszcze sportowa kierownica i ta dedykowana dla wersji R-Design. W centrum konsoli środkowej znajdziemy tabletowaty ekran systemów pokładowych o przekątnej 9-cali, z możliwością sterowania dotykiem oraz głosem. Podobnie jak w Tesli, ekran jest ustawiony pionowo i liczba przycisków wobec tego została zredukowana do minimum. Znakiem czasu są elektroniczne zegary z rozbudowanym komputerem pokładowym. Podobnie jak w Audi, dzięki opcjonalnemu przyziernemu wyświetlaczowi Head-Up Display, wskazania nawigacji Sensus można wyświetlać na ciekłokrystalicznym ekranie za kierownicą albo na przedniej szybie. Za elektryczną klapą bagażnika znalazła się przestrzeń o pojemności od 671 do 705 litrów w zależności od ilości foteli na pokładzie. Po rozłożeniu drugiego rzędu siedzeń pojemność kufru rośnie nawet do 1947 litrów. Sterowanie klapą jest możliwe za pomocą pilota oraz gestów. Testowane są usługi kurierskie, które pozwolą na otwarcie tylnej części auta kurierom dostarczającym przesyłki bez posiadania kluczyków.



Volvo XC90 na każdym kroku potrafi pokazać swój indywidualny charakter, nawiązanie do historii i szwedzkie pochodzenie. Projektanci wnętrza postanowili postawić na detale i to było genialne posunięcie. Spersonalizować można nawet pilot, który służy do otwierania samochodu i według upodobań może być skórzany w kilku kolorach albo pokryty drewnianymi panelami. Po zajęciu miejsca w kabinie próbujemy uruchomić pojazd i tutaj ponownie spotykamy ciekawy element. SUV-a nie uruchamia się pilotem czy przyciskiem lecz bardzo eleganckim i gustownym sterownikiem. Poniżej znajduje się równie interesujące pokrętło do wyboru trybów jazdy. Na bokach foteli znajdziemy metkę w barwach szwedzkiej flagi. Niby to szczegół, ale na pewno poprawia wizerunek i samopoczucie właściciela. Sięgając po pas bezpieczeństwa można z kolei odkryć napis „Since 1959”, który nawiązuje do faktu wyposażenia samochodu osobowego w trzy punktowe pasy bezpieczeństwa, które po raz pierwszy zostały użyte przez Volvo właśnie w 1959 roku. Ciekawą i wyczuwalną pod palcami fakturę znajdziemy również na pokrętle do sterowania poziomem głosu systemu audio i na dźwigniach kierunkowskazu czy wycieraczek. W nowoczesnym i modnym samochodzie nie może brakować dobrego car audio. Dostępny za dopłatą zestaw 19-głośników Bowers & Wilkins wkomponowano ze smakiem i widać, że mamy do czynienia z klasą premium. Design i wykonanie są na najwyższym poziomie jak przystało na tę brytyjską firmę założoną w 1966 roku w Worthing i znaną z bardzo dobrego dźwięku. Producent informuje, że obudowy głośników wykonano ze stali nierdzewnej, a żółte membrany z kevlaru. Audiofile nie powinni marudzić przy takim zestawie na pokładzie samochodu. W czasach ogromnej popularności smartfonów nie powinna dziwić możliwość podłączenia urządzeń do auta przez systemy Android Auto i Apple Carplay. Volvo On Call to system, który m.in. umożliwia uruchomienie pojazdu za pomocą telefonu komórkowego z dedykowaną aplikacją. Podczas targów Automotive Interiors Expo w Stuttgarcie w 2015 roku nagrodzono właśnie model XC90 za najlepsze wzornictwo wśród produkowanych aut więc nad kabiną zachwycają się również specjaliści.



Szwedzka marka w dalszym ciągu słynie z wysokiego poziomu bezpieczeństwa i w nowym XC90 nie mogło zabraknąć systemów chroniących kierowcę i jago pasażerów przed kolizją. Przednie reflektory Full LED nie tylko efektownie wyglądają, ale także inteligentnie rozświetlają drogę przed maską samochodu. Skorzystano z takiego rozwiązania, które pozwala na korzystanie ze świateł drogowych cały czas, są one jedynie odpowiednio przygaszane aby nie oślepić innych uczestników ruchu. Standardem są takie systemy jak Full Autobrake – system samoczynnie hamujący pojazd w sytuacji nieuniknionego uderzenia w tył pojazdu, Driver Alert – wykrywanie zmęczenia i dekoncentracji kierowcy, Brake Assist – system wspomagający hamowanie awaryjne, Forward Collision Warning – ostrzeżenie o ryzyku kolizji czołowej, Pedestrian Detection – wykrywanie pieszych, Lane Dept Warning – ostrzeżenie o niezamierzonym opuszczeniu pasa ruchu, Road Sign Information – system odczytywania znaków drogowych, Auto Steering Road Edge – system zapobiegający niezamierzonemu wypadnięciu auta z drogi i WHIPS – system chroniący odcinek szyjny kręgosłupa w przypadku uderzenia z tyłu. Pakiet bezpieczeństwa City Safety zaprezentowany w 2006 roku został udoskonalony i teraz umożliwia uniknięcie kolizji z pojazdami, pieszymi czy zwierzętami. Zapobieganie niebezpieczeństwu jest teraz aktywne również po zmierzchu, kiedy kierowca nie jest w stanie dostrzec wszystkich zagrożeń w obrębie jezdni. Kamera o zasięgu 360° pokazuje wysokiej rozdzielczości obraz otoczenia Volvo z lotu ptaka podczas cofania lub manewrowania w ciasnych miejscach przy ograniczonej widoczności. System wykorzystuje cztery kamery i może ułatwić (uratować) życie przy jeździe tak dużym autem.



Szwedzi wyceniają nowe XC90 na przynajmniej 258 100 złotych i dotyczy to 5-miejscowej wersji wyposażeniowej Momentum z silnikiem wysokoprężnym D4 o mocy 190 KM i z napędem na przednią oś. Testowany przez nas samochód z jednostką oznaczoną jako T6 AWD w odmianie Inscription oznacza wydatek rzędu 327 400 złotych . Za dodatkowe 2 miejsca z tyłu trzeba dopłacić sprzedawcy 7600 złotych. W tej samej cenie co wersja Inscription jest bardziej sportowo zaprojektowana odmiana R-Design, czyli odpowiednik stylizacji S-line w Audi. Jeśli chodzi o pozostałe możliwości wyboru jednostek napędowych to producent oferuje diesla D5 o mocy 235 KM, benzynę oznaczoną jako T5 legitymującą się mocą 254 KM. Topowe XC90 jest hybrydą, która może się pochwalić mocą aż 407 KM (po optymalizacji tunera Polestar nawet 421 KM). Jednostka spalinowa dostarcza 320 KM, a silnik elektryczny 87 KM. Wejść w posiadanie takiego pojazdu można po przekazaniu dealerowi 351 600 złotych. Osobną kwestią jest 4 miejscowy luksusowy SUV oznaczony w cenniku jako Excellence. W tym przypadku rozmowa zaczyna się na poziomie 533 900 złotych i może skończyć po wartości 600 000, ale ma się gwarancję, że to naprawdę ekskluzywny samochód z indywidualnymi fotelami dla wszystkich 4 osób, z lodówką mieszczącą 2 butelki 0.75-litra i podłokietnikiem, który zawiera składane stoliki i uchwyty na 2 kieliszki. Takiego rozwiązania nie oferuje niemiecka konkurencja więc Volvo pokonuje swoich najgroźniejszych rywali. Audi Q7 z silnikiem 3.0 TDI o mocy 218 KM kosztuje przynajmniej 277 000 złotych, a hybryda typu plug-in e-tron 3.0 TDI o mocy 258 KM 398 700 złotych. Mocniejszy diesel o mocy 272 KM niemiecki producent wycenił na 315 100 złotych, a za topową odmianę SQ7 TDI o mocy 435 KM trzeba zapłacić 431 100 złotych.



Kontakt z nowym Volvo XC90 był bardzo pozytywny i można przyznać, że Szwedzi zrobili kawał dobrej roboty. Gołym okiem widać, że księgowi nie mieli tym razem zbyt wiele do powiedzenia, bo wnętrze zachwyca materiałami i designerskimi detalami. Poziom wykonania może być jeszcze wyższy jeśli zdecydujemy się na obszycie kokpitu i panel drzwi skórzaną tapicerką. Możliwości konfiguracji są całkiem spore i to od stanu konta zależy co wybierzemy. Odmiana T6 AWD świetnie pasuje do tak luksusowego pojazdu zapewniając niezłe osiągi. Komfort podróżowania to najwyższa liga na poziomie Audi, BMW i Mercedes-Benz. Niemiecka konkurencja ma się czego obawiać, bo niektórzy są znudzeni tą samą linią stylistyczną i szukają czegoś jeszcze bardziej nowoczesnego i bezpiecznego. Prezentowane auto spełnia wszystkie potrzeby większości klientów i należy pogratulować producentowi takiego produktu.

Dziękujemy firmie Volvo Drywa za udostępnienie samochodu i Mera SPA za możliwość wykonania zdjęć.

Fot. Mateusz Kwidziński










Mateusz
Miłośnik wszelkiego rodzaju nowości motoryzacyjnych głównie tych jeżdżących na 4 kołach :) Motoryzacja i fotografia to moje pasje rozwijane od najmłodszych lat.