TERAZ CZYTASZ: ŠKODA KAROQ – samochód strzała
Mateusz 08.01.2020
Mateusz
Podziel się:Share on FacebookTweet about this on Twitter

Czesi ze Škody szukając inspiracji  nazw dla swoich kolejnych produktów, długo wędrowali, aż dotarli na daleką Alaskę. Pierwszy SUV w rodzinie z Mladá Boleslav, otrzymał swoją nazwę od wyspy Kodiaq. Nazwa kolejnego, podwyższonego samochodu z Czech to połączenie dwóch określeń zaczerpniętych z  języka plemienia Alutiiq. Na „samochód” mówią oni – „KAA’RAQ”, a pojęcia „RUQ” używa się natomiast dla „strzały”. Tym sposobem powstała intrygująca nazwa Karoq. Marka należąca do grupy Volkswagen AG wprawdzie oferuje swoje produkty tylko po drugiej stronie oceanu, ale po kontakcie z tym pojazdem, jesteśmy przekonani, że  Karoq mógłby zainteresować niejednego Amerykanina.



Okazuje się, że klienci Škody spragnieni byli właśnie takiego auta jakim jest model Karoq. Dla niektórych Kodiaq mógł wydawać się zbyt dużym SUV-em, którym trudniej manewrować, zwłaszcza w ruchu miejskim. Stylistyka większego modelu nie wszystkim musi odpowiadać, dlatego prezentowany przez nas samochód, jest ciekawą alternatywą. Może się jednak zdarzyć, że osoby nieco mniej interesujące się motoryzacją, będą miały kłopot w odróżnieniu Kodiaqa od Karoqa. W ciągu dwóch lat od momentu rozpoczęcia produkcji w fabryce w Kvasinach wytworzono ponad 250 tys. egzemplarzy. To widać na ulicach. Aut z Mladá Boleslav jest coraz więcej. Jest to efektem coraz większej popularności aut z segmentu crossoverów i SUV. Niedawno pojawiła się kolejna, jeszcze mniejsza opcja od Karoqa –  jest nią model Kamiq.



Škoda Karoq ma trzy różne oblicza, w zależności,  jaki wariant stylistyczny wybierzemy. Czesi oprócz standardowej wersji kompaktowego SUV-a, przygotowali również bardziej uterenowioną odmianę Scout, albo sportową Sportline. Kodiaq, poza Scout i Sportline, występuje dodatkowo w wersji RS oraz luksusowej Laurin & Klement. Karoq Scout może zainteresować użytkowników prowadzących auta po bezdrożach – w tym przypadku można wybrać tylko egzemplarz z napędem 4×4.  Sportline będzie odpowiedni dla osoby szukającej dynamicznego samochodu o sportowej stylistyce. Usportowiony charakter tej odmiany podkreślą czarne dodatki, które kiedyś w autach marki Škoda nie występowały. Były zarezerwowane dla aut segmentu premium takich  jak np. Audi.



Nadwozie Karoqa mierzy 4382 mm długości, 1841 mm szerokości i 1605 mm wysokości. To bardzo podobne wymiary jak jego hiszpański bliźniak – Seat Ateca. Nic dziwnego, skoro auta łączy wspólna platforma MQB, na której powstają różne modele aut z koncernu Volkswagen. Nadwozie zapewnia miejsce dla bardzo pojemnej, komfortowej kabiny, ze szczególnym uwzględnieniem przestronności miejsc siedzących w drugim rzędzie. Każda z osób zasiadająca w Karoqu, powinna być zadowolona z ilości przeznaczonego dla niej miejsca. Obszerne fotele przednie pomieszczą klientów o nieco bardziej obfitych kształtach oraz ich gości. Długie siedziska foteli docenimy na dłuższych trasach, kiedy dodatkowy fragment fotela podpiera uda. Zestawienie czarnego i beżowego koloru wykończenia, jest dobrym wyborem, zwłaszcza kiedy pogoda za oknem nie jest korzystna. W pochmurne dni w samochodzie jest jaśniej, nawet jeśli nie wybrano panoramicznego dachu w wyposażeniu dodatkowym. Rozsądnym wyborem jest takie połączenie, z uwagi na ciemne wykończenie dolnej części kabiny. Na wykładzinie, nie będzie tak mocno widać brudu, wniesionego z zewnątrz. Osoby, które podróżują z dużą liczbą bagaży docenią bagażnik o pojemności 521 litrów. Dostępna jako opcja, elektrycznie sterowana pokrywa bagażnika, otwiera się i zamyka po naciśnięciu przycisku lub delikatnym pociągnięciu za otwartą pokrywę, a funkcja bezdotykowego otwierania pokrywy bagażnika, pozwala otworzyć piąte drzwi za pomocą prostego ruchu stopy.



Zainteresowani zakupem Karoqa mogą wybrać jedną z trzech wersji benzynowych lub jeden z trzech diesli. Najsłabszy silnik to jednostka 3-cylindrowa o pojemności 1.0-litra, która występuje w połączeniu z 6-stopniową manualną skrzynią biegów i rozwija 115 KM. Taką samą moc osiąga najsłabsza odmiana wysokoprężna TDI z 4-cylindrami i pojemnością 1.6-litra. W tym wypadku jednak można skorzystać z opcji jaką jest 7-biegowy automat DSG. Bazowe wersje wystarczą do jazdy miejskiej, ale do bardziej dynamicznego poruszania się na pewno lepiej pasują kolejne odmiany. Silnik 1.5 TSI i 2.0 TDI ma moc 150 KM, ale tylko ten drugi może mieć dodatkowo napęd na obie osie. W tej klasie aut, nie wszystkie cztery koła muszą być napędzane, więc nic dziwnego, że Škoda proponuje takie rozwiązanie, tylko w mocniejszych wersjach. Topowe są wersje 2.0 TSI i 2.0 TDI, które legitymują się mocą 190 KM. W standardzie mają napęd 4×4 i skrzynię biegów DSG.



Od Škoda Polska otrzymaliśmy średnią wersję silnikową 1.5 TSI ze wspomnianą skrzynią dwusprzęgłową DSG. W normalnych warunkach 150 KM i napęd na przednie koła w zupełności wystarczy. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje równe 9-sekund o 0.1-sekundy wolniej niż w przypadku ręcznej przekładni. Maksymalny moment obrotowy wynosi 250 Nm i jest dostępny w zakresie 1500-3500 obr. / min. Gdyby można w Polsce jechać szybciej niż określają przepisy, to okazałoby się, że Karoq może w tej odmianie pojechać nawet 204 km/h. O wrażeniach z jazdy z automatyczną skrzynią biegów DSG nie trzeba nic pisać, bo skrzynia ta działa tak jak powinna. Czeski model może mieć różne oblicza za sprawą wyboru trybów jazdy. Driving Mode Select pozwala na jazdę: ekonomiczną (z odłączaniem dwóch cylindrów), sportową (z późniejszą zmianą biegów przy wyższych obrotach silnika), normalną i zindywidualizowaną. Wybór odpowiedniego trybu będzie mieć znaczenie w częstotliwości wizyt na stacji benzynowej. Spalanie poniżej 6 litrów na 100 km jest możliwe, ale raczej poza terenem zabudowanym i przy ekonomicznej jeździe. Dynamiczne wciskanie pedału przyspieszenia spowoduje, że spalanie będzie na poziomie 8-9 litrów na 100 km. Przekroczenie poziomu 10 litrów nie jest problemem, jeśli autem będziemy poruszać się w korku lub na pełnym gazie. Za komfort podróżowania odpowiadały 18-calowe koła i klasyczne zawieszenie. Za dopłatą jest dostępne adaptacyjne zawieszenie oraz większe obręcze w rozmiarze 19-cali, ale o niskim profilu opony.



Wnętrze Karoqa jest zaprojektowane zgodnie z obecnymi standardami w czeskiej marce. Znakiem czasu są dotykowe ekrany, które nie zawierają już fizycznych przycisków, kontrolerów czy pokręteł. W tym pojeździe znajduje się centralny wyświetlacz o rozdzielczości 9.2-cala. Z tego na pewno nie będą zadowolone osoby, które drażnią odciski palców na ekranie. Wyjściem w takiej sytuacji, jest sterowanie przyciskami na kierownicy lub wydawanie komend głosowych. Gadżeciarzy może ucieszyć możliwość dokupienia cyfrowych wskaźników, zamiast klasycznych zegarów. Škoda oferuje najnowsze funkcjonalności z obszaru connectivity, takie jak usługi Škoda Connect, pozwalające na zdalne połączenie z pojazdem, dające dostęp do informacji drogowych oraz umożliwiające kierowcy pozostawanie zawsze w trybie online. Mamy dostęp do wszystkich niezbędnych funkcji pojazdu z dowolnego miejsca i o dowolnej porze za pomocą smartfona lub smartwatcha. Model Karoq posiada już zdolność do pewnej formy jazdy autonomicznej. W wyniku połączenia działań aktywnego tempomatu oraz funkcji Lane Assist osiągnięto funkcję Traffic Jam Assits, która przy prędkościach do 60 km/h, potrafi całkowicie przejąć sterowanie pojazdem, podczas powolnego przesuwania się na zakorkowanej drodze. To rozwiązanie znacznie podnosi komfort prowadzenia i odciąża kierowcę od najbardziej żmudnych czynności.



Możemy, z czystym sumieniem, polecić drugiego przedstawiciela segmentu SUV w marce Škoda. Jest to nowoczesny samochód, o kompaktowych rozmiarach, który jest bardzo uniwersalny. Filozofia Simply Clever zapewnia wiele praktycznych rozwiązań, które przydają się każdemu kierowcy. Karoq doskonale nadaje się do jazdy na co dzień, do pracy jak i nie męczy się na dłuższych trasach. Testowana odmiana 1.5 TSI, to najlepsze rozwiązanie dla przeciętnego kierowcy. Jeśli ktoś potrzebuje więcej emocji, to zawsze może się zwrócić w stronę odmian o mocy 190 KM i z napędem 4×4. Przekroczenie poziomu 200 KM oznacza szukanie już w ofercie modelu Kodiaq, gdzie jeszcze jest do wyboru wariant RS o mocy 240 KM.  Auto zostało wycenione przez producenta na kwotę 114 700 złotych (wyprzedaż rocznika zapewnia dodatkowe rabaty) w przypadku bogatszej odmiany Style. Blisko 8 tys. mniej kosztuje podstawowa wersja wyposażenia Ambition. Rezygnacja ze skrzyni DSG może spowodować dodatkowe oszczędności wynoszące 12 tys. złotych. Najtańsza wersja 1.0 TSI kosztuje 91 750 złotych. Dodatkowe wyposażenie takie jak tapicerka skórzana, dach panoramiczny, adaptacyjne zawieszenie – sprawią, że cena ostateczna znacznie wzrośnie. Za nowoczesne systemy i ciekawy design trzeba sporo zapłacić. Škoda o tym wie i dlatego sporo wymaga od potencjalnych klientów, jednocześnie dając im szeroki wachlarz możliwości dopasowania pojazdu do swoich pragnień i potrzeb.

Dziękujemy Škoda Polska za udostępnienie auta do testu.


Mateusz
Miłośnik wszelkiego rodzaju nowości motoryzacyjnych głównie tych jeżdżących na 4 kołach :) Motoryzacja i fotografia to moje pasje rozwijane od najmłodszych lat.