TERAZ CZYTASZ: Skoda Fabia – dla każdego coś!
Krzysztof 11.07.2017
Krzysztof
Podziel się:Share on FacebookTweet about this on Twitter

Powiedzcie szczerze, z czym dotychczas kojarzyła się wam Skoda Fabia? Mi osobiście, szczególnie dwie poprzednie generacje, z niezbyt ciekawym autem o nudnej stylistyce przeznaczonym raczej dla starszej klienteli, która pojazd traktuje wyłącznie jako przedmiot do przemieszczenia się z punktu A do punktu B. Dlaczego więc dwie poprzednie generacje odniosły taki sukces i co spowodowało, że po pierwszym kwartale 2017 roku Skoda Fabia była najlepiej sprzedającym się modelem na polskim rynku? (źródło: SAMAR). Na te i jeszcze wiele innych pytań miałem okazję znaleźć odpowiedź, testując najnowszą generację modelu, która pojawiła się w 2014 roku. Do testu otrzymałem bogato wyposażony model w wersji Style z silnikiem 1.2 TSI o mocy 110 KM z automatyczną skrzynią biegów DSG o 7 przełożeniach.



Wygląd zewnętrzny.

To, co najbardziej ujęło mnie w obecnym modelu to nowe podejście SKODY do designu. Obłe kształty poprzedniego modelu, ustąpiły miejsca ostrym liniom i dynamicznie poprowadzonym łukom. Ciekawym elementem stylistycznym są tylne lampy w kształcie litery C w czarnym obramowaniu oraz kierunkowskazy przednie umieszczone w lusterkach. Sylwetka pojazdu stała się bardziej elegancka i proporcjonalna dzięki szerszemu, niż w poprzednim modelu, nadwoziu – i co tu dużo mówić, teraz wygląda dużo lepiej. Szczególnie dobrze prezentuje się opcjonalna wersja z dwukolorowym lakierem, dostępna w pakiecie COLOR. Auto, swoim wyglądem, zwraca uwagę przechodniów. Dzięki szerokiej możliwości personalizacji samochodu, każdy nowy nabywca może znaleźć coś dla siebie. Do wyboru są aluminiowe felgi w różnych kolorach (aż do rozmiaru 17 cali), istnieje także możliwość wyboru koloru dachu wraz ze słupkiem A i lusterek.



Wnętrze

Przechodząc do wnętrza, to co zwróciło moją uwagę, to przede wszystkim dobra ergonomia, łatwość obsługi oraz czytelne, podświetlane na biało, wskaźniki prędkościomierza i obrotomierza pomiędzy którymi umieszczono ekran komputera. Na konsoli centralnej umieszczono opcjonalną stację multimedialną z dotykowym, kolorowym 6.5-calowym wyświetlaczem Amundsen. Spodobało mi się umieszczenie po bokach wyświetlacza tradycyjnych przycisków, które w prosty sposób pozwalają poruszać się po menu stacji. Poniżej znalazło się miejsce na panel automatycznej, jednostrefowej klimatyzacji, z obsługą  której nikt nie powinien mieć trudności. Na samym dole umieszczono gniazdo zapalniczki, wejścia AUX  i USB, które zostały niezbyt ładnie wkomponowane w całość projektu deski rozdzielczej. Elementem dodającym elegancji był ozdobny plastikowy dekor biegnący w poprzek deski rozdzielczej.  Całość jest bardzo dobrze spasowana, nic nie skrzypi i nie stuka, nawet podczas jazdy po słabych nawierzchniach. Jakość nie do końca miękkich plastików pozostawia dobre wrażenie.

Zajmując miejsce za kierownicą ma się wrażenie przestronności, z tyłu jest trochę gorzej, ale osoby mierzące do 180 cm nie powinny narzekać. Producent oferuje dużo praktycznych schowków (z ciekawostek, w pokrywie wlewu paliwa umieszczona jest skrobaczka do szyb). Fotele w testowanej wersji, oprócz dobrego wyglądu, dobrze trzymają kierowcę i pasażerów podczas jazdy na zakrętach, jednak niektórym może brakować dłuższego siedziska i regulacji fotela w odcinku lędźwiowym. Bagażnik oferuje pojemność 330 litrów a po rozłożeniu tylnych oparć 1150 litrów (dla wersji bez koła zapasowego). Niestety po rozłożeniu oparć nie udało się uzyskać płaskiej podłogi.



W kwestii wyposażenia, do testów miałem najwyższą wersję Style, dodatkowo bogato doposażoną. Z ciekawszych dodatków warto wyróżnić m.in.: wspomnianą już stacją multimedialną z radiem SWING i nawigacją Amundsen (kolorowy ekran dotykowy 6.5-cala, Bluetooth, Car Menu, RDS FM, MP3, WMA, wejście SD, USB z łącznością z Apple CarPlay, Skoda Surround, 2 dodatkowe głośniki z tyłu), bezkluczykowy dostęp do samochodu i uruchamianie silnika bez konieczności użycia kluczyka, kamerę cofania, wielofunkcyjną kierownicę, obsługę telefonu poprzez ekran radia, Mirror Link, ozdobne nakładki na pedały, sportowe przednie fotele, tylne szyby o wyższym stopniu przyciemnienia czy też aktywny tempomat. Wymienione dodatki wywindowały cenę testowanego egzemplarza do niebagatelnej kwoty 74680 zł.  Zapewne tak bogato skonfigurowane wersje, nie będą często gościły na naszych drogach. Chociaż z drugiej strony czasy, w których samochody klasy B były jedynie prostymi „wozidełkami” wyposażonymi w plastikowe, czarne zderzaki i bez żadnego wyposażenia dodatkowego minęły bezpowrotnie. Dzisiaj klienci, nawet w autach miejskich, chcą mieć komfortowe dodatki.



Silnik i wrażenia z jazdy.

Pod maską testowanej Fabii znalazł się najmocniejszy dostępny silnik benzynowy o mocy 110 KM i momencie obrotowym 175 Nm. dostępnym w zakresie 1400 do 4000 obr/min, sprzężony z 7-stopniową dwusprzęgłową automatyczną skrzynią biegów DSG.  Taki zestaw sprawia, że Fabia do setki przyśpiesza w 9.4-sekundy i osiąga maksymalnie 196 km/h, co czyni ją dynamicznym autem. Do tej pory byłem sceptycznie nastawiony do idei downsizingu, ale po tygodniu spędzonym za kierownicą Fabii muszę niechętnie przyznać, że to ma sens. Przyjemność jazdy z wcześnie pojawiającym się momentem obrotowym jest nie do przecenienia. Pozostaje kwestia trwałości tak wysilonych jednostek, ale o tym przekonamy się za jakiś czas.

 Skrzynia biegów DSG pozostawia świetne wrażenie, miękko i szybko przerzuca kolejne biegi, a przy delikatnym obchodzeniu się z pedałem gazu potrafi wrzucić ostatni bieg już przy prędkości rzędu 50-60 km/h, co na pewno pozytywnie wpływa na zużycie paliwa. Istnieje również możliwość ręcznej zmiany przełożeń, ale przy tak świetnie działającej skrzyni nie ma się ochoty korzystać z tej funkcji. Kiedy potrzebujemy dynamicznie przyśpieszyć, warto włączyć  tryb SPORT, zmiana biegów następuje w okolicach czerwonego pola na obrotomierzu.

Podczas testu spalanie paliwa, w gęstym ruchu ulicznym, kształtowała się w granicach 7.5-8.5 l/100 km przy dość dynamicznej jeździe, poza miastem (wyłączając autostrady) około 5.5 – 6 l/100 km a na autostradzie około 7-8 l/100 km przy prędkościach 140 km/h.

Zawieszenie zostało sprężyście zestrojone, dobrze tłumi nierówności pozwalając przy tym na precyzyjne prowadzenie. Nie można mieć też uwag co do wyciszenia kabiny, nawet przy wyższych prędkościach nie trzeba podnosić tonu głosu rozmawiając w kabinie.



Bezpieczeństwo

Skoda Fabia otrzymała maksymalną notę 5 gwiazdek w teście Euro NCAP w 2014 roku, co stanowi świetną rekomendację dla modelu i stawia ją w czołówce w swojej klasie. Oprócz typowych systemów bezpieczeństwa, Skoda wyposażyła testowany model w system Front Assist, który mierzy odstęp od poprzedzającego pojazdu podczas jazdy. W przypadku niebezpiecznego zbliżenia się system potrafi samoczynnie rozpocząć hamowanie. Dodatkowo zamontowano aktywny tempomat. Z moich obserwacji wynika, że jego używanie pozytywnie wpływa na zmniejszenie zużycia paliwa, a także pozwala odpocząć prawej stopie. Nie zabrakło również systemu wspomagania ruszania pod wzniesienia HCC, kamery cofania i elektronicznej blokady mechanizmu różnicowego XDS.



Podsumowanie

Po kilku dniach spędzonych ze Skodą uważam, że znalazłem przyczynę jej olbrzymiej popularności. Jej siła tkwi w różnorodności dostępnych wersji, co w połączeniu z atrakcyjnym designem i szeroką możliwością konfiguracji czyni ją atrakcyjnym  pojazdem dla szerokiego grona potencjalnych nabywców. Swój pojazd znajdzie tu zarówno przysłowiowy „działkowiec”, przedstawiciel handlowy jak i młoda dynamiczna osoba. Jednym zdaniem, dla każdego coś… dobrego.

Dziękujemy centrali marki Skoda w Polsce za udostępnienie pojazdu.

http://www.skoda-auto.pl/

Fot. Adam Kowal & Krzysztof Kowalczyk






 


Krzysztof
Krzysztof STRONA AUTORA
Od urodzenia jestem zarażony nieuleczalną chorobą o nazwie „Motoryzacja” oraz miłośnikiem jedno i wielośladów.