TERAZ CZYTASZ: Pierwsza pomoc! Gdy tak niewiele może uratować komuś życie.
Kamil 13.01.2017
Kamil
Podziel się:Share on FacebookTweet about this on Twitter

Czy motoryzacja to tylko samochody, motocykle i wszelkiego rodzaju inne pojazdy z silnikiem spalinowym, hybrydowym czy elektrycznym? Oczywiście, że nie. Motoryzacja to także bezpieczeństwo!

Zachowanie zimnej krwi podczas i po wypadku, to umiejętność, którą powinien posiadać każdy kierowca, dlatego zachęcamy do udziału w licznych szkoleniach i eventach, podczas których można poszerzyć swoją wiedzę m.in. w zakresie udzielania pierwszej pomocy.

Ukołowani popierają każdą inicjatywę, która zwiększa świadomość kierowców i przyczynia się do ich bezpiecznej jazdy. Jedną z takich akcji, w której aktywnie uczestniczyliśmy, było szkolenie zorganizowane przez Stowarzyszenie MotoPomocni.pl mieliśmy możliwość uczestniczenia w akcji „BEZPIECZNY i MotoPomocny MOTOCYKLISTA”.

Podczas 7-godzinnego szkolenia zagłębialiśmy wiedzę teoretyczną i praktyczną z zakresu udzielania pierwszej pomocy po wypadku drogowym. Skupiano się głównie na motocyklistach, ale nie zapomniano także o innych uczestnikach ruchu drogowego. Podkreślano, że kierowca nie jest w stanie przewidzieć, kiedy będzie uczestnikiem kolizji bądź kiedy jego wiedza i umiejętności będą wręcz pożądane, gdy stanie się świadkiem wspomnianej kolizji.

Pamiętajmy! Każdy kierowca powinien mieć świadomość, że w przypadku zagrożenia życia do udzielenia pierwszej pomocy zobligowany jest każdy z nas, bo najważniejsze dla uratowania ludzkiego życia są pierwsze minuty od zdarzenia!

Podstawowa pomoc to tylko kilka kroków:

  1.  Upewnij się, że jest już bezpiecznie na drodze. Ważne, aby dobrze ocenić, czy nie ma już żadnego zagrożenia, dla nas i osoby poszkodowanej, na miejscu zdarzenia. Należy zwrócić uwagę na niebezpieczne elementy i przedmioty znajdujące się w najbliższym otoczeniu. Mogą to być ostre kawałki materiałów, fragmenty szkła czy też łatwopalne substancje. Podczas kontaktu z nieznajomą osobą warto pamiętać o możliwym zakażeniu przez wymianę płynów ustrojowych. W takiej sytuacji warto skorzystać z odpowiedniej maseczki.
  2.  Zapewnij sobie pomoc osoby trzeciej. Wypadek to najczęściej nagła sytuacja, której nie jesteśmy w stanie przewidzieć, dlatego dobrze skorzystać z pomocy innej osoby, kiedy sami nie jesteśmy w stanie wykonać poprawnie akcji ratowniczej. Nie zawsze, w pojedynkę, damy radę udzielić pierwszej pomocy np.  gdy poszkodowanym jest wyjątkowo ciężki mężczyzna, a pomocy udziela drobna kobieta. W takich sytuacjach ważny jest czas, więc gdy na miejscu nie ma innej osoby do pomocy, należy wołać o pomoc! W tym samym momencie można pomagać poszkodowanemu, a druga osoba może kontaktować się ze służbami.
  3.  Sprawdź, czy osoba poszkodowana oddycha. Należy zweryfikować czy poszkodowany ma udrożnione drogi oddechowe. Może się zdarzyć, że np. język blokuje dostęp powietrza do płuc lub jakiś inny przedmiot czy substancja w ustach poszkodowanego? To, czy ktoś oddycha, można zaobserwować patrząc na ruch mostka. Jeśli nie widzimy ruchów klatki piersiowej należy zbliżyć ucho do ust rannego aby usłyszeć lub poczuć wydychanie powietrza.
  4.  Sprawdź, czy poszkodowany krwawi. Powinniśmy ocenić czy osoba, która wymaga pomocy, nie ma jakiś ran które mogą doprowadzić do wykrwawiania. Jeśli dotyczy to kończyny, to powinna ona zostać uniesiona do góry, a miejsce krwawienia powinno być zatamowane najlepiej czystym materiałem takim jak jałowy kompres, a następnie uciśnięte i zabandażowane.
  5.  Wezwij pomoc 112. (numer ogólny Centrum Powiadamiania Ratunkowego) lub 999 (pogotowie), 998 (straż pożarna), 997 (policja). Ponieważ podczas stresu i nerwowej sytuacji można zapomnieć o tych prostych numerach alarmowych, warto, na wszelki wypadek, nosić w portfelu lub umieścić w pojeździe kartę z tymi ważnymi numerami, czy też zapisać je w telefonie komórkowym.
  6.  Rozpocznij RKO (resuscytacja krążeniowo-oddechowa). Powinno się wykonywać 30 uciśnięć klatki piersiowej oraz 2 wdechy ratunkowe i powtarzać czynność jeśli nie zauważymy poprawy. W takiej sytuacji  ranny powinien leżeć płasko na twardym podłożu. Najlepiej jeśli podczas RKO nasze ręce będą wyprostowane, a dłonie splecione na środku klatki piersiowej.
  7.  Po wezwaniu pomocy przez osobę trzecią spróbujcie zorganizować AED. Automatyczny defibrylator może się okazać niezbędny zanim przyjedzie wezwana na miejsce zdarzenia pomoc.
  8. Ważne! Jeśli u ofiary wypadku podejrzewamy uraz kręgosłupa, to nie powinniśmy przenosić poszkodowanego w inne miejsce. Istotne jest aby taką osobę zabezpieczyć przed utratą ciepła np. swoim odzieniem, kocem lub specjalną folią. Czekając na służby ratunkowe należy podtrzymywać kontakt z poszkodowanym.

Pamiętajmy, że nawet niefachowa pomoc jest lepsza od żadnej pomocy!




Kamil
Jestem optymistycznie nastawionym motocyklistą, z zamiłowaniem do majsterkowania. Mówią, że można na mnie liczyć, a ja twierdzę, że jeśli tylko mogę to pomogę.