TERAZ CZYTASZ: Od klasyki po nowości. Różnorodność obecna na targach poznańskich
Gosia 08.04.2016
Gosia
Podziel się:Share on FacebookTweet about this on Twitter

Poznańskie targi Motor Show 2016 były gratką nie tylko dla osób czekających na premierowe odsłony nowych modeli, ale również dla fanów motocykli, caravaningu, pojazdów ciężarowych oraz nieco starszej motoryzacji. Wrażenia z imprezy? Niezapomniane 🙂 Ponad 7 godzin chodzenia, oglądania, sprawdzania, fotografowania i rozmawiania z przedstawicielami dealerów, wystawcami, a także z innymi zwiedzającymi – takimi samymi jak ja. I choć 7 godzin, to nie mało, nie udało mi się obejrzeć wszystkiego tak dokładnie, jakbym sobie tego życzyła. Przydałoby się spędzić tam ze 2 dni 🙂 Mając ograniczony czas pobytu na targach, choć niechętnie, musiałam dokonać pewnej selekcji.


Przechadzając się po kolejnych pawilonach, na poszczególnych stanowiskach można było obejrzeć pojedyncze egzemplarze pięknie odrestaurowanych aut z minionego stulecia. Furorę robił „uśmiechnięty” VW Transporer T1 zwany też „ogórkiem” – niemalże każdy zwiedzający targi przechodząc koło niego uśmiechał się od ucha do ucha, przystawał i robił zdjęcie. To jedno z tych aut, które znają wszyscy – mali i duzi.


Sporym zainteresowaniem cieszył się także odpicowany przez ekipę z TVN Turbo  „samochód marzeń” – Alfa Romeo GTV – skromnie choć z dumą prezentujący się obok Westfielda SE.


Z uwagi na zamiłowanie do marki z gwiazdą na masce, moją uwagę zwróciły egzemplarze wystawione na stoisku Duda-Cars – Mercedes W124 i Mercedes W140. I choć są to auta których czas produkcji przypada na lata 90-te minionego stulecia, to muszę przyznać, że prezentowały się naprawdę imponująco. Piękne w każdym calu, z bogatym wnętrzem, w którym próżno szukać taniej, plastikowej imitacji aluminium czy drewna.



 

Ciekawy egzemplarz pojawił się również na stoisku Forda. Gdy byłam nastolatką, mój tata jeździł błękitną strzałą – Fordem Sierra 2.3 V6 w wersji Ghia. Stąd też ożyły wspomnienia na widok prezentowanego Forda Escorta RS Cosworth, który był produkowany na skróconej płycie podłogowej od Sierry 4×4. Zawiłe powiązanie, ale wywołujące szczery uśmiech na twarzy 🙂


Kolejnym interesującym eksponatem był Jeep Willys. Amerykańska militarna terenówka cieszyła się popularnością szczególnie wśród najmłodszych uczestników targów. Choć nie było łatwo, udało się zrobić mu zdjęcie, gdy akurat miał chwilę oddechu.

Classic (10 of 48)

Specjalne miejsce zostało zapewnione całej grupie pięknych i niejednokrotnie leciwych już Fiatów. Automobilklub Wielkopolski zaprezentował zabytkowe samochody, motocykle i rowery, sięgające początków motoryzacji. Ekspozycja pod hasłem: „Z ziemi włoskiej do Polski – 85 lat licencji Fiata w Polsce” została przygotowana w celu uczczenia mijającej, 85 rocznicy podpisania umowy licencyjnej z Fiatem przez polski rząd. W Państwowych Zakładach w Warszawie, na włoskiej licencji, rozpoczęto produkcję Fiata, która została przerwana na czas wojny. Powrócono do niej podczas produkcji modelów 125p i 126p. Śmiało można powiedzieć, ze FIAT zmotoryzował Polskę – licencje na produkcję Polskiego Fiata 508, Fiata 126p i 125p dały milionom Polaków zarówno szanse na posiadanie własnych czterech kółek, a także pracę w polskich zakładach produkcyjnych w Bielsko-Białej, Tychach czy na Żeraniu w Warszawie.

WP_20160331_14_35_54_Pro

Wystawę zadedykowano znanemu kolekcjonerowi, renowatorowi i działaczowi klubu – Adamowi Cieluchowi, który zmarł w 2015 roku.


Gościem specjalnym wystawy był Jacek Balicki – znany polski rekonstruktor pojazdów historycznych. Można było zobaczyć jego pupila – Fiata 500 Topolino z 1938 roku oraz Fiata 1200 kabriolet Pininfariny z 1959 roku.


Na wystawie można było też obejrzeć Fiata 1500 kabrio Pininfariny z 1966 roku, którego właścicielem jest kolekcjoner, renowator i kierowca rajdowy – Grzegorz Ziółkowski.


Nie brakowało też dobrze znanych i lubianych: Fiat 125p, Fiat 126p


Bohaterami wystawy były także te mniej znane i rzadziej spotykane: Fiat 850 Spider, Fiat 500 F, Fiat 600D Multipla (która notabene jest znacznie ładniejsza od jej współczesnej córki), Fiat 128 Sport L, Fiat 850 sedan.



A także w wersji militarnej Polski Fiat 508 Łazik


Oraz z okresu wojennego: Polski Fiat 508 Junak, Fiat 1100, Fiat Simca 508 C


Targi, zloty czy spoty to znakomite okazje by móc przyjrzeć się z bliska samochodom, które nierzadko stanowią część naszej historii. Jako miłośniczka właśnie tej starszej motoryzacji, byłam zachwycona, że na targach znalazło się miejsce, by pokazać jej kawałek oraz kunszt, zapał i ogrom pracy pasjonatów, wkładany w odrestaurowywanie i utrzymywanie swoich pojazdów w świetnej kondycji. Dobrze, że pogoda robi się prawdziwie wiosenna i część z nich będzie można spotkać na drogach. Na co liczę 🙂


Gosia
Jestem ciągle w ruchu bo nie cierpię nudy - biegam, pływam, jeżdżę na rowerze gdzie się tylko da. Nie uznaję słów „nie da się, nie można, nie umiem”. Lubię adrenalinę, auta z duszą i wiatr we włosach. Kocham stare Mercedesy, koty i kolor czerwony. Marzy mi się, by w końcu zrobić prawo jazdy kat. A i zacząć jeździć na motocyklu nie tylko jako „plecak” :)