TERAZ CZYTASZ: Myć samochód czy nie myć? Oto jest pytanie…
Marcin 22.01.2016
Marcin
Podziel się:Share on FacebookTweet about this on Twitter

Wielu z nas zapewne zastanawia się czy zimą, podczas panujących mrozów, myć samochód? Odpowiedź jest tylko jedna – oczywiście że TAK. Czynność ta nie szkodzi powłoce lakierniczej, a mając na uwadze ilość i rodzaj środków chemicznych, które znajdują się na naszych drogach – mycie jest wręcz konieczne.

Więc myć będziemy. Tylko gdzie?

  1. Samoobsługowa myjnia bezdotykowa odpada z prostego powodu – brak możliwości wysuszenia nadwozia, a to w przypadku mrozów, skutkować będzie utrudnionym dostępem do wnętrza samochodu, zaś zamarznięta woda na karoserii z pewnością uroku naszemu pojazdu nie doda…
  2. Myjnia automatyczna będzie bardziej trafnym wyborem. Podczas korzystania z tego rodzaju myjni – jeśli jest taka możliwość – zalecam skorzystać z opcji intensywnego zraszania karoserii. Operacja ta pozwoli bardziej rozmiękczyć zabrudzenia na aucie, a tym samym – ułatwi szczotom usunięcie błota z karoserii. Jestem zwolennikiem korzystania z droższych programów, które oferują między innymi mycie wstępne, aktywną pianę, mycie kół i podwozia oraz co ważne – woskowanie. Ta ostatnia pozycja zabezpieczy lakier przed szkodliwym działaniem soli oraz spowoduje, iż nadwozie będzie bardziej błyszczące i bardziej odporne na zabrudzenia . Po myciu należy pamiętać o starannym wytarciu uszczelek oraz powierzchni drzwi i nadwozia w miejscu ich styku.

Dla dodatkowej ochrony uszczelek oraz ograniczenia ich przymarzania można zastosować preparaty na bazie wazeliny lub silikonu (osobiście drugą opcję uważam za bardziej skuteczną).

  1. Myjnia ręczna jest najlepszym wyborem, gdyż samochód będzie starannie umyty, wytarty i nawoskowany. Wykwalifikowany personel zadba o uszczelki. Można też skorzystać z dodatkowych opcji jak przesmarowanie zamków lub nabłyszczenie opon.

Opcja ta jest jednak bardziej kosztowna niż dwie wcześniej wymienione.

Pozostaje jeszcze kwestia mycia silnika, którą w okresie zimowym stanowczo odradzam. Wiązki elektryczne oraz elementy odpowiadające za szczelność układów elektrycznych twardnieją i tym samym zabezpieczenia oraz uszczelnienia mogą być mniej skuteczne. Przedostanie się wody do podzespołów elektrycznych takich jak alternator, rozrusznik czy do złącz elektrycznych (a w skrajnych przypadkach do wnętrza sterowników), może spowodować duże problemy i narazić właściciela na znaczne wydatki.

Więc z kosmetyką komory silnika zaczekajmy do wiosny.


Marcin
Cześć, jestem Marcin, miłośnik turystyki motocyklowej, motoryzacji, lubię jeździć na nartach oraz wędkować. Majsterkowanie przy motocyklu i samochodzie jest moją odskocznią od codzienności i okazją do…. przemyśleń. Jestem optymistą pozytywnie nastawiony do ludzi i świata