TERAZ CZYTASZ: Mercedes-Benz GLE Coupé – lepiej późno niż w cale…
Mateusz 03.10.2017
Mateusz
Podziel się:Share on FacebookTweet about this on Twitter

Połączenie SUV-a i sportowego coupé kiedyś wydało się niedorzeczne i niewyobrażalne, ale po premierze modelu BMW X6 okazało się, że to był świetny pomysł. Producent ze Stuttgartu potrzebował 7 lat, aby pokazać godnego rywala dla produktu z Bawarii. Audi też myśli o wejściu na podwórko, na którym obecnie rządzą główni konkurenci i już pokazywało ciekawy koncept o nazwie Q8, ale nie mamy informacji o wersji produkcyjnej. Mercedes-Benz GLE Coupé to rozwinięcie podstawowego modelu GLE, który dawniej znany był jako ML i był popularnym wyborem zamożnych klientów. W 2015 roku w Detroit, podczas North American International Auto Show, zaprezentowano samochód o bardziej ostrym charakterze i od tamtej chwili marka Mercedes-Benz próbuje odebrać klientów BMW. Mogliśmy się przekonać, czy warto było czekać na taką odmianę.



Mercedes-Benz GLE Coupé trafił w nasze ręce za sprawą uprzejmości trójmiejskiego dealera BMG Goworowski. Do jazd testowych otrzymaliśmy samochód z oznaczeniem 350 d. Wersja demonstracyjna została ciekawie skonfigurowana poprzez połączenie modnego lakieru nadwozia o nazwie Szarość selenitu, z czarnymi dodatkami takimi jak listwy zderzaków, lusterka i obramowania szyb (dostępnymi w ramach pakietu Night). Całość uzupełniały dwukolorowe 21-calowe obręcze kół wykonane z metali lekkich, z oponami w rozmiarze 275/45 z przodu i 315/40 z tyłu. Podstawowa wersja tego samochodu nie wygląda powalająco, dlatego warto zainwestować w pakiet sportowy AMG, który nada nadwoziu agresywny i bardziej dynamiczny wygląd. Auto ma dokładnie 4900 mm długości, rozstaw osi wynosi 2915 mm, szerokość z lusterkami 2129 mm i wysokość 1700 mm. Dane te pokazują, że nie jest to mały pojazd. Swoimi gabarytami i charakterem wzbudza respekt wśród pozostałych uczestników ruchu. Do otwieranego elektrycznie bagażnika włożymy spore przedmioty, dzięki pojemności 650–1720 litrów.



Pod maską samochodu z oznaczeniem 350 d pracuje 6-cylindrowy widlasty silnik wysokoprężny rozwijający moc 258 KM i 620 Nm momentu obrotowego, który dostępny jest w zakresie 1600-2400 obr/min. Wspomniana jednostka współpracuje z automatyczną skrzynią biegów 9G-TRONIC o 9-przełożeniach, która przenosi moc na 4 koła. SUV występuje wyłącznie ze stałym napędem 4MATIC, który działa razem z systemami ABS, ESP i elektronicznym systemem trakcji 4ETS. Ważący 2260 kg Mercedes GLE Coupé rozpędza się od 0 do 100 km/h w czasie 7.0-sekundy. Inżynierowie ze Stuttgartu przekonują, że tym autem można maksymalnie pojechać 226 km/h, ale żeby to zweryfikować trzeba by udać się w miejsce gdzie nie obowiązują ograniczenia prędkości. Jak się okazało, takie zestawienie mocy i masy nie musi oznaczać dużego zużycia paliwa. Katalogowo samochód powinien spalać średnio 6.9-7.2 litra na 100 km, w mieście 7.5-8.0, a na trasie 6.4-6.7. Trudno jednak takie rezultaty osiągnąć zwłaszcza przy dynamicznej jeździe, bo wtedy łatwo przekroczyć poziom 10 litrów na 100 km.



Wnętrze każdego osobowego Mercedesa jest zawsze starannie, nowocześnie zaprojektowane z wykorzystaniem najlepszych materiałów jak skóra i drewno. Możliwości konfiguracji są znacznie większe niż w budżetowych modelach, a to oznacza 12 zestawów skórzanej tapicerki, która może być perforowana i ozdobiona kontrastowymi przeszyciami. Dla kogoś kto preferuje bardziej sportowy charaktere, może zdecydować się na aluminiowe lub carbonowe panele kokpitu i drzwi, pasujące bardziej do topowych wersji AMG. Deska rozdzielcza wraz z boczkami drzwi, na życzenie klienta,  może być obszyta skórą, sztucznym materiałem o nazwie ARTICO lub gładką, naturalna nappą. W rękach pewnie leży 3-ramienna kierownica, częściowo perforowana, która za dopłatą może być podgrzewana albo częściowa wykonana w drewnie. Do tego modelu świetnie pasuje opcjonalna kierownica AMG, dodatkowo spłaszczona w dolnej części i o jeszcze większej grubości. Wielokonturowe fotele wyposażono w elektryczne sterowanie na drzwiach, pamięć ustawień i funkcję masażu. Siedzenia przednie mają napełniane powietrzem komory, co oznacza dopasowanie oparć i siedziska do sylwetki kierowcy i pasażera oraz możliwość wyboru rodzaju masażu pleców. Po takim zabiegu nawet długa trasa nie jest męcząca i można wysiąść z auta zrelaksowanym.



W klasie premium liczą się nie tylko dobre materiały i wysoka jakość spasowania elementów, ale także rozwiązania techniczne na najwyższym poziomie. Mercedes-Benz swoim klientom oferuje 3 rodzaje nagłośnienia w zależności od wymagań. My mieliśmy okazję przekonać się o wyższości średniego systemu surround sound marki Harman Kardon Logic 7 z 14-głośnikami o łącznej mocy 830 watów. Jest to dobre rozwiązanie dla średnio wymagających osób. Prawdziwi audiofile z pewnością zainteresują się high-endowym rozwiązaniem od firmy Bang & Olufsen, która proponuje taką samą liczbę głośników, ale za to moc zestawu wzrasta do 1400 watów. Nie chodzi tylko o dźwięki, ale również o design, który w tym wypadku również ma znaczenie. Głośniki wysokotonowe umieszczone w rogach drzwi mają dodatkowe podświetlenie, co powinno świetnie pasować do ambientowego światła pochodzącego z listw LED. Przyjemny nastrój ma zagwarantować jeden z trzech schematów kolorów: biały, bursztynowy i lodowy błękit. W tej klasie pojazdów duże ekrany systemów multimedialnych nie powinny dziwić. Na pokładzie znalazł się system COMAND Online znany z innych modeli marki Mercedes, więc obsługa za pomocą dobrze znanego pokrętła, nie była zaskoczeniem. Za dopłatą można rozbudować ten system o możliwość współpracy ze smartphonami z systemem Android i iOS. Dodać możemy tuner telewizji naziemnej DVB-T, a wtedy do prędkości 6 km/h możemy oglądać TV. Obraz na ekranie można wykorzystać rozbudowując system PARKTRONIC wybierając kamerę 360°, która ułatwi nie tylko parkowanie, ale również manewrowanie w miejscach, gdzie nie widać omijanych przeszkód.



Na liście wyposażenia standardowego znalazł się sterownik DYNAMIC SELECT, znajdujący się na konsoli środkowej. Wybierać można gotowe ustawienia samochodu – komfortowe, sportowe, zimowe lub zindywidualizowane. Wraz z wybranym programem jazdy, zmieniają się takie parametry jak charakterystyka pracy silnika, skrzyni biegów, układu jezdnego i kierowniczego. Zawieszenie pneumatyczne w połączeniu z adaptacyjnym systemem amortyzacji ADS PLUS zapewnia wysoki komfort toczenia oraz wyśmienitą dynamikę jazy na drodze i w terenie. System amortyzacji dostosowuje się przy każdym kole do aktualnej sytuacji. Przy dużych prędkościach pojazd obniża się o 15 mm, aby zmniejszyć opór powietrza i jeszcze bardziej zwiększyć stabilność. Dzięki pneumatycznej regulacji poziomu nadwozia na obu osiach, samochód utrzymuje stały poziom, niezależnie od obciążenia. Aby zwiększyć dzielność terenową, można podnieść poziom pojazdu maksymalnie o 60 mm, a w połączeniu z opcjonalnym pakietem technicznym Offroad nawet o 90 mm. System ACTIVE CURVE za pomocą aktywnych stabilizatorów układu jezdnego, zmniejsza przechyły samochodu, zwiększając komfort jazdy na drodze. Podczas jazdy w terenie większe wykrzyżowanie osi zapewnia lepszą trakcję. Nad bezpieczeństwem kierowcy i jego towarzyszy podróży czuwają zaawansowane systemy wspomagające. ADAPTIVE BRAKE posiada funkcję wstępnego napełniania hamulców i funkcją osuszania tarcz hamulcowych. Podczas jazdy po wilgotnej nawierzchni ingeruje ona za pomocą krótkich, nieodczuwalnych dla kierowcy impulsów hamujących, usuwając warstwę wody z tarcz hamulcowych i znacznie skracając czas reakcji hamulców. Nikogo nie powinny dziwić takie opcje jak asystent martwego pola, utrzymania pasa ruchu, rozpoznawania znaków drogowych czy bocznego wiatru. W przypadku spowolnienia ruchu na drodze DISTRONIC PLUS automatycznie wyhamowuje pojazd, w razie potrzeby do całkowitego zatrzymania. Gdy system rozpozna konieczność silniejszego hamowania, rozlega się przerywany dźwięk ostrzegawczy, a na zintegrowanej tablicy wskaźników zapala się symbol ostrzegawczy. System automatycznego utrzymywania odległości jest aktywny w przedziale prędkości od 0 do 200 km/h.



Zabawa z Mercedesem GLE Coupé zaczyna się od wpłacenia minimum kwoty 334 500 złotych w przypadku odmiany 350 d i to niestety nie oznacza końca wydatków. Warto zauważyć, że główny rywal, czyli BMW X6 xDrive30d, z dokładnie taką samą mocą silnika, kosztuje 14 000 złotych więcej. Dla jednych to dużo, a dla niektórych to tylko kwestia drobnych przy doposażaniu auta, więc wszystko zależy od statusu i zasobności portfela potencjalnego klienta. Jeśli ktoś nie przepada za silnikami typu diesel, może wybrać jedną z wersji benzynowych: GLE 400 (333 KM), GLE 43 AMG (390 KM), GLE 500 (455 KM), GLE 63 AMG (557 KM) albo topowego GLE 63 S AMG (585 KM). Między skrajnymi wersjami jest aż 292 000 złotych różnicy. GLE 63 S AMG gwarantuje znakomite wrażenia akustyczne pochodzące z układu wydechowego i przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 4.2-sekundy. Takie wartości w SUV-ie robią naprawdę wrażenie, biorąc pod uwagę wymiary i masę samochodu. Dziwić może brak w ofercie mocniejszych modeli wysokoprężnych, skoro BMW X6 ma jeszcze w ofercie xDrive40d (313 KM) i M50d (381 KM). Pełne doposażenie samochodu, może podobnie jak u konkurencji, znacznie podnieść cenę zakupu, ale nie każdy potrzebuje wszystkich opcji.



Mercedes-Benz GLE Coupé 350 d to bardzo ciekawa propozycja dla kogoś, kto chce mieć swoiste 2 w 1. Z jednej strony jest to pełnoprawny SUV, a z drugiej strony linia nadwozia nawiązuje do sportowych modeli coupé. Wspomniana odmiana jest wystarczająca do dynamicznego poruszania, a przy okazji nie rujnuje klienta finansowo (no chyba że ktoś wybierze wszystkie płatne opcje, to wtedy wychodzi naprawdę spora kwota). Jeszcze lepsze wrażenie zapewnią silniki benzynowe, a zwłaszcza te z literami AMG. To, jak chcemy podróżować, zależy w dużej mierze od kierowcy i pasażera, którzy mogą wybrać tryb jazdy oraz skonfigurować fotel do swojej sylwetki i upodobań. W standardzie otrzymujemy bardzo dobry samochód oferujący komfortowe podróżowanie. Do wnętrza nie dochodzą nieprzyjemne dźwięki otoczenia i na życzenie możemy słuchać ulubionych utworów za sprawą naprawdę porządnego systemu audio. BMW X6 ma teraz godnego rywala z którym musi się podzielić klientami 😉

Dziękujemy dealerowi BMG Goworowski za użyczenie auta i hotelowi Courtyard Gdynia Waterfront za możliwość wykonania zdjęć.

Fot. Mateusz Kwidziński








Mateusz
Miłośnik wszelkiego rodzaju nowości motoryzacyjnych głównie tych jeżdżących na 4 kołach :) Motoryzacja i fotografia to moje pasje rozwijane od najmłodszych lat.