TERAZ CZYTASZ: Mazda MX-5 – samochód roku 2016 :)
Mateusz 23.09.2016
Mateusz
Podziel się:Share on FacebookTweet about this on Twitter

Europejskim samochodem roku 2016 w plebiscycie Car of the Year ogłoszono kolejną generację modelu Opel Astra, ale nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że laureatem nagrody World Car of the Year oraz World Car Design of the Year 2016 została Mazda MX-5 🙂 W 1989 roku, na Chicago Auto Show pokazano 2-osobowy roadster o kompaktowych rozmiarach z wysuwanymi reflektorami. Od tego czasu powstały 4 generacje tego wyjątkowego auta, a ostatnią zaprezentowano w 2014 roku. Japoński producent podaje, że sprzedano już ponad milion egzemplarzy samochodu, który służy dawaniu kierowcy i pasażerowi niesamowitych wrażeń z jazdy. Tak świetny wynik sprzedaży sprawił, że roadster stał się kultowy i fani tego modelu nie zamieniliby się na inny samochód za żadne skarby świata. Pomysł na stworzenie lekkiego roadstera, który nie jest rodzinnym autem na długie wyjazdy wymagające przewożenia sporego bagażu, zrodził się już w 1976 roku ale projekt musiał dojrzeć żeby ujrzeć światło dzienne. Nawet jeśli trzeba było czekać 13 lat to i tak było warto 🙂 Dzięki trójmiejskiemu dealerowi Mazda firmie BMG Bogdan Goworowski, w ostatnich dniach wakacji, mieliśmy przyjemność wypróbowania MX-5 🙂



Do dyspozycji otrzymaliśmy model z silnikiem 2.0 SKY-G w wersji wyposażenia SkyPASSION ze znakomitym trójwarstwowym lakierem Soul Red. Połączenie czerwieni i czarnego koloru takich elementów jak lusterka, słupki przednie i spojlery nadwozia wyglądają znakomicie. Spójne są również pałąki przeciwkapotażowe, wykończone w kolorze Piano Black. Auto demonstracyjne, którym się poruszaliśmy miało idealnie pasujące do reszty 17-calowe koła aluminiowe w kolorze Gun Metallic z oponami w rozmiarze 205/45 R17. Dodatkowo zamontowano w tym samochodzie sportowy tłumik Bastuck, który podkreślał drzemiącą pod maską moc silnika. 4 generacja auta powstała w oparciu o najlepsze cechy swoich poprzedników. Strategia grama sprawiła, że całość jest wyjątkowo lekka. Inżynierowie doprowadzili do tego, że wersja 1.5 waży zaledwie 975 kg, a mocniejsza 2.0 równe 1000 kg. Z systemem odzyskiwania energii z hamowania masa wzrasta do 1015 kg. W stosunku do 3 generacji pojazdu udało się zrzucić zbędne kilogramy i kuracja odchudzająca sprawiła, że oszczędzono nawet 100 kg, czyli prawie 10 %. Dzięki temu Mazda MX-5 waży tyle co jej przodek z 1989 roku 🙂 Najwięcej udało się zaoszczędzić na wadze jednostki napędowej (11-17 kg), nowym układzie przeniesienia napędu (14-17 kg), zawieszeniu (12-13 kg) czy na lżejszym nadwoziu (20 kg). Samochód o sportowych aspiracjach powinien być doskonale zbalansowany. Japończycy zapewnili idealny rozkład masy na przód i tył (50: 50). Nowy model kusi bardziej zadziorną i agresywną linią stylistyczną. Motyw projektowy KODO (Dusza Ruchu) sprawia, że Mazda MX-5 nawet stojąc zaparkowana sprawia wrażenie bycia w ruchu. Dla tego modelu charakterystyczne są wyraziste przetłoczenia błotników, ostre linie i wąskie reflektory.  Koncepcja Jinba Ittai, czyli jedności kierowcy z samochodem, w tym przypadku jest kluczowa.



Nadwozie testowanego samochodu mierzy zaledwie 3915 mm, szerokość z lusterkami wynosi 1918 mm, a wysokość to 1230 mm. Mazda MX-5 oferuje przestrzeń bagażową o pojemności 130 l. Tak jak widać na zdjęciach w kabinie jest miejsce dla dwóch osób i za fotelami nie ma miejsca na schowanie jakiś obiektów. Udało się wygospodarować kilka miejsc do ukrycia niewielkich przedmiotów, ale bądźmy szczerzy – w tej klasie aut nie wymaga się takich zapasów miejsca jak w segmencie VAN-ów. Wyposażeniem standardowym testowanej wersji była w pełni skórzana, czarna tapicerka, która świetnie wyglądała z czerwonymi kontrastowymi przeszyciami. Zdecydowano również o tym, że podszybia drzwi były w kolorze nadwozia, nie da się nie zauważyć, że wszystko zostało spójnie przygotowane. Dodatkowe elementy, które zastosowano wewnątrz, to obszycie części kokpitu i mieszka skrzyni biegów alcantarą. Panele na drzwiach zostały wykonane tak, żeby przypominały włókno węglowe. Sportowy samochód wymaga żeby w środku czuć się wyjątkowo. Wspomniane elementy jak najbardziej przypominają droższe i mocniejsze auta niemieckiej konkurencji. Co najważniejsze, wsiadając do Mazdy MX-5 ma się wrażenie, że jest to poziom drogi po której auto będzie się poruszać. To kolejne nawiązanie do sportu, a wszystko zależy od tego,  kto jakim samochodem poruszał się wcześniej. Największą różnicę z pewnością dostrzegą kierowcy aut segmentu SUV i aut terenowych, którzy na wszystkich „patrzą z góry”. Miejsca na nogi nie brakuje, o ile nie siedzi się na miejscu pasażera, gdzie z podłogi wyrasta niewielki garb. W niedużym aucie wyczucie wymiarów jest łatwiejsze więc nie mogło być inaczej w testowanej Mazdzie. Cofanie i parkowanie tyłem bez czujników czy kamery cofania jest bardzo proste, ale jak ktoś chce dodatkowego pomocnika to może skorzystać z opcji dodatkowych lub wybrać wyższą wersję wyposażeniową.



Projektanci starali się, możliwie jak najbardziej, uprościć sterowanie systemem multimedialnym. Przycisków jest naprawdę niewiele, więc obsługa podstawowymi funkcjami odbywa się bez odwracania wzroku od kierunku jazdy. Funkcjonalność kabiny modelu MX-5 opiera się w znacznej mierze na nowej generacji ergonomicznego systemu sterowania HMI oraz możliwości podłączenia smartfona. Powyżej konsoli środkowej odnaleźć można osobny, 7-calowy ekran dotykowy, który stanowi serce systemu informacyjno-rozrywkowego MZD Connect. Kolejnym nawiązaniem do sportowego charakteru auta są zegary z centralnie umieszczonym obrotomierzem. Komendy głosowe umożliwiają sterowanie zestawem audio i systemem nawigacji . Nagłośnienie w tym aucie schodzi na dalszy plan, bo w tym przypadku ważne jest to, co słychać na zewnątrz pojazdu, przy otwartym dachu. Jeśli ktoś jest prawdziwym melomanem, to może się zdecydować na opcjonalny 9 głośnikowy zestaw audio marki BOSE. Mazda MX-5 korzysta z dobrodziejstw bogatego pakietu zaawansowanych technologii bezpieczeństwa i-ACTIVSENSE. Auto może być wyposażone w system monitorowania martwego pola (BSM), system ostrzegania przed niezamierzoną zmianą pasa ruchu (LDWS), system automatycznego przełączania świateł drogowych i świateł mijania (HBC), system adaptacyjnych reflektorów (AFS). Konstrukcja nadwozia SKYACTIV-Body to unikalna struktura o jednolitej, prostej konstrukcji ramowej z wykorzystaniem lekkiej stali o bardzo wysokiej wytrzymałości. Chroni nie tylko przy wystąpieniu standardowej kolizji, ale również w wypadku dachowania.



Do napędu, w tym samochodzie, służy jednostka 4-cylindrowa o pojemności 2.0-litra z technologią SKYACTIVE, która ma sprawić wysoką wydajność silnika oraz niskie spalanie. Moc maksymalna, która osiąga ta jednostka wynosi 160 KM i 200 Nm maksymalnego momentu obrotowego dostępnego przy 4600 obr./min. Mazda konsekwentnie unika stosowania turbodoładowania swoich benzynowych silników więc to kolejny argument dla tych co preferują wolnossące jednostki. Moc na tylne koła przenosi znakomita 6-stopniowa manualna skrzynia biegów SKYACTIV-MT. Biegi wpina się bardzo precyzyjnie, a ruch drążka zmiany biegów jest bardzo krótki. Auto może się pochwalić przyspieszeniem od 0 do 100 km/h w czasie 7.3-sekundy i maksymalnie może rozwijać 214 km/h. W mieście, według danych od producenta, auto powinno spalać 9.3 l/100 km, poza miastem 5.5 l/100 km, a  średnie zużycie powinno być na poziomie 6.9 l/100 km. Takich wyników raczej nie da się osiągnąć, z uwagi na sportowy charakter i zachęcanie do ostrzejszej jazdy. System i-STOP oraz i-ELOOP mogą zapewnić dodatkową oszczędność na stacji paliw, bo mają pomóc zachować 0.5 l/ 100 km. Ograniczeniem, jeśli chodzi o dłuższe wyjazdy nie jest tylko pojemność bagażnika, ale również ilość benzyny jaką możemy wlać do baku. W takim niewielkim aucie mowa o 45 l pojemności zbiornika paliwa. Wrażenia z jazdy potwierdzają dane techniczne. Czuć lekkość nadwozia, jego zwinność czy, dzięki niewielkim wymiarom, sporą moc jednostki napędowej. Jazda Mazdą MX-5 zachęca do bardzo dynamicznej jazdy. Układ kierowniczy jest bezpośredni i precyzyjny, a to ma znaczenie, bo samochód zachowuje się bardziej przewidywalnie i zgodnie z intencjami kierowcy. Prowadzący auto ma wrażenie, że każde wciśnięcie pedału gazu powoduje natychmiastową reakcję. Jak widać niepotrzebny jest ogromny silnik, wystarczy stworzyć odpowiednie proporcje żeby czerpać radość z jazdy.



Jazda samochodem z otwartym nadwoziem to zupełnie inne doznanie niż poruszanie się typowym zamkniętym autem. W tym przypadku nie mamy elektrycznego mechanizmu, który składa i rozkłada miękki dach w kilkanaście sekund. Ręcznie otwierany dach, kilkoma szybkimi ruchami, można umieścić za fotelami, a bezchmurne niebo i wysoka temperatura otoczenia zachęcają do jazdy z otwartym nadwoziem. Rozmowę z pasażerem, nawet z prędkościami autostradowymi, można przeprowadzać bez większych problemów. W ruchu miejskim mogą niektórym przeszkadzać dochodzące zapachy czy też większy hałas innych pojazdów lub otoczenia. Do tego trzeba się przyzwyczaić, podobnie jak do rozwianej fryzury po wyjściu z roadstera 🙂 Autem bez problemu można się poruszać również w chłodne dni z uwagi na podgrzewane siedzenia. Materiałowy dach zabezpiecza wnętrze przed opadami atmosferycznymi i niepożądanym wejściem osób trzecich. Nie należy się oszukiwać, że zapewni to nam takie same warunki jak klasyczny dach. Jeżdżący na co dzień takimi autami wiedzą, że w środku nie panuje idealna cisza gdyż więcej hałasu dociera do środka pojazdu. Należy pamiętać, że takim samochodem nie pojedziemy na myjnię automatyczną, gdzie może dojść do zniszczenia materiału dachu lub uszkodzenia mechanizmu jego składania. Coraz częściej producenci oferują wersję z metalowym składanym dachem, który jest znacznie trwalszy i łatwiejszy w obsłudze. Japończycy również ulegli trendom i oferując wersję MX-5 RF.



Nową Mazdę MX-5 można mieć już za 89900 złotych w przypadku wersji 1.5 SKY-G 131 KM z wyposażeniem SkyENERGY. Mocniejsza wersja 2.0 SKY-G (przez nas testowana) kosztuje przynajmniej 96900 złotych również z wyposażeniem z linii SkyENERGY. Bogatsza SkyPASSION kosztuje 7000 złotych więcej, czyli 103900 złotych. Jeśli chcemy wybrać topową wersję SkyFREEDOM to musimy się przygotować na wydatek 113900 złotych. W tym przypadku otrzymamy system odpowiedzialny za odzyskiwanie energii z hamowania i-ELOOP, system wyłączający silnik na postoju i-STOP, zawieszenie sportowe Bilstein, system bezkluczykowy, nagłośnienie przestrzenne marki Bose. Oprócz klasycznego roadstera z miękkim dachem producent z Japonii oferuje również odmianę RF, czyli Retractable Fastback. Auto w tym przypadku występuje z automatycznie składanym sztywnym dachem. To bardziej praktyczny samochód, który nie wymaga specjalnej obsługi ze strony użytkownika i zapewnia większy komfort podróżowania z zamkniętym dachem. Otwieranie/zamykanie dachu działa podczas jazdy z maksymalną prędkością 10 km/h i trwa 12 sekund. W środku powinno być ciszej, a zimą spokojnie można by korzystać z tego roadstera nawet przy niskich temperaturach. Mazda oferuje bogate wyposażenie i tak naprawdę lista opcji nie jest tak długa jak u europejskich producentów, którzy żądają dodatkowych środków za, wydawałoby się, podstawowe rzeczy.



Mazda MX-5 to naprawdę fajny samochód, który nie kosztuje aż tak dużo, a daje sporą przyjemność z jazdy 🙂 Trudno wyrazić jak pozytywne wrażenia wywołuje jazda tym autem. Tak jak twierdzą twórcy, ten model świetnie odzwierciedla połączenie kierowcy i samochodu. Doskonale czuć tutaj bliską współpracę maszyny i istoty ludzkiej. Korzystanie z aut typu roadster cały czas kojarzy się z pewną ekstrawagancją, co czasami wywołuje zamieszanie na drodze. Nasz egzemplarz wzbudzał ogromne zainteresowane przechodniów, którzy z zachwytem spoglądali w stronę czerwonego auta. Może ten model nie jest wielki, ale przyciąga uwagę tak jak prawie każde sportowe auto. Opcjonalny sportowy wydech poprawia humor, przerywając ciszę panującą w okolicy. Z całą pewnością możemy polecić ten samochód wszystkim, którzy szukają solidnego, sportowego wozu, który na życzenie może zrzucić miękki dach. Stosunek frajdy z jazdy do ceny wychodzi bardzo korzystnie więc warto się zastanowić nad wypróbowaniem auta. Jeśli kogoś stać, zawsze może wybrać Mazdę jako kolejny samochód do realizacji swoich motoryzacyjnych marzeń 🙂

Dziękujemy dealerowi BMG Bogdan Goworowski za możliwość przetestowania kolejnego samochodu 🙂

Fot. Mateusz Kwidziński







Mateusz
Miłośnik wszelkiego rodzaju nowości motoryzacyjnych głównie tych jeżdżących na 4 kołach :) Motoryzacja i fotografia to moje pasje rozwijane od najmłodszych lat.