TERAZ CZYTASZ: Jeep Camp 2017
Mateusz 03.07.2017
Mateusz
Podziel się:Share on FacebookTweet about this on Twitter

W Łomnicy, koło Jeleniej Góry, po raz trzeci zorganizowano spotkanie sympatyków marki Jeep. Impreza pod nazwą Jeep Camp to doskonała okazja do wymiany doświadczeń i wypróbowania możliwości samochodów terenowych w pięknych okolicznościach przyrody Karkonoszy. Wybraliśmy się na południowy-zachód Polski nie tylko po to, aby podziwiać górskie krajobrazy czy terenowe samochody, ale również po to, aby przetestować bezlusterkowe aparaty cyfrowe firmy Fujifilm pod okiem znanego fotografa Jacka Boneckiego. Była to doskonała sposobność do poznania sprzętu i technik fotografii w akcji.



Z całego kraju zjechali się właściciele przeróżnych modeli kultowej marki jaką jest z pewnością Jeep. Wspólna pasja połączyła ludzi w różnym wieku i sprawiła, że mogli się spotkać w jednym miejscu, aby poznać lepiej swoje maszyny. Jak się okazuje model Willys, który powstał w latach 40 XX wieku stał się prekursorem i wyznaczył kierunek w motoryzacji, zwłaszcza w grupie off-road. W zeszłym roku amerykańska marka, obecnie należąca do Fiat Chrysler Automobiles, obchodziła 75-lecie co tylko potwierdza jak duże doświadczenie ma producent tych wytrzymałych i dzielnych w terenie pojazdów. Na trasie przejazdu konwoju mogliśmy zobaczyć przeróżne wersje: od surowego modelu Wrangler, przez kompaktowe egzemplarze Renegade, aż po luksusowe odmiany modelu Grand Cherokee, Cherokee, Compass.



Jazda w terenie nie była zarezerwowana wyłącznie dla pojazdów z napędem 4×4 czy ze znacznymi modyfikacjami technicznymi. W wielu miejscach przednionapędowe modele Renegade radziły sobie równie dobrze jak większe i lepiej przygotowane do off-roadu terenówki. Trasy przejazdu zostały przygotowane tak, aby większość uczestników mogło je pokonać o własnych siłach. Była to doskonała okazja do poznania swojego sprzętu i przede wszystkim umiejętności. Nawet najlepiej przygotowany Jeep mógł się okazać bezużytecznym narzędziem w rękach niedoświadczonej osoby. Bardziej zaawansowani użytkownicy byli już odpowiednio przygotowani do takiego rodzaju eventu – niektóre auta były wyposażone w specjalne terenowe ogumienie, podniesione zawieszenie, wyciągarki, dodatkowe oświetlenie, snorkele doprowadzające powietrze do silnika w przypadku głębokiego brodzenia czy też zostały oklejone folią dla ochrony lakieru. Trudnych i wymagających przepraw nie brakowało podobnie jak i problemów technicznych.



Przejazd został tak przygotowany, że dostępny był wyłącznie dla pojazdów o wyższym prześwicie niż w typowych autach miejskich więc samochód o niskim poziomie zawieszenia taką trasę omijał szerokim łukiem. Wąskie i nieutwardzone drogi były doskonałym środowiskiem dla Jeepów, które mimo różnych poziomów terenu spisywały się bardzo dzielnie. Off-roadowe geny z modeli Wrangler dostrzec można było w bardziej cywilizowanych modelach jak np. Grand Cherokee. Ten luksusowy samochód bardzo dobrze radzi sobie w trudnym terenie, a w wygodnej i eleganckiej kabinie można odseparować się od warunków panujących na szlaku i wykorzystać najnowsze rozwiązania techniczne. Fanom Jeepa nie przeszkadzał piach i błoto, które wdzierały się do wnętrza pojazdów, są to dla nich naturalne warunki spędzania wolnego czasu.



Na warsztatach zorganizowanych przez Fujifilm mogliśmy poznać inną stronę fotografii motoryzacyjnej. Jacek Bonecki, który 11-krotnie fotografował słynny Rajd Dakar przekazał uczestnikom szkolenia wiele wskazówek jak wykonać dobre zdjęcia w trudnych warunkach. W trakcie przejazdu trzeba było być przygotowanym na szybkie opuszczenie pojazdu i wykorzystanie chwili, aby uchwycić jadący konwój Jeepów. Praca fotografa to poświęcenie, bo dobre zdjęcie wymaga czasami bliskiego ustawienia się przy nadjeżdżającym samochodzie, któremu spod kół tryska efektownie woda, co można zobaczyć na załączonych fotografiach. Właściwy strój i pozycja potrafi zminimalizować ewentualne straty w garderobie czy w sprzęcie. Testowany aparat Fujifilm X-T2 to model dla profesjonalistów, który zapewnia odporność na wodę, więc doskonale sprawdził się w takich warunkach.



Jazda w okolicach Łomnicy okazała się bardzo ciekawym doświadczeniem zarówno z punktu widzenia miłośnika motoryzacji, jak i fotografa i turysty, który miał okazję podziwiać karkonoskie widoki zza okna terenowego samochodu marki Jeep. Po właścicielach tych wytrzymałych maszyn widać, że off-road to świetny sposób na spędzenie wolnego czasu z najbliższą rodziną czy z przyjaciółmi. Na marginesie, zwróćmy uwagę jak silną markę wyrobiła sobie Amerykańska fima, bo większość ludzi mówiąc potocznie o dowolnym samochodzie terenowym nazywa go po prostu „Jeepem”. Są to pojazdy o świetnych właściwościach terenowych i zdolnościach pokonywania przeszkód takich jak rzeczki czy większe kałuże. Po modyfikacjach te auta są w stanie dojechać prawie wszędzie nawet poruszając się po nieużywanych torach kolejowych.



Dziękujemy firmie Fujifilm Poland za możliwość wzięcia udziału w warsztatach fotograficznych, które pozwoliły nam poznać wielu fanów motoryzacji i ich sprzęt. Zdobyta wiedza i praktyczne porady na pewno zostaną wykorzystane przy okazji kolejnych realizacji 🙂

Fot. Mateusz Kwidziński




















Mateusz
Miłośnik wszelkiego rodzaju nowości motoryzacyjnych głównie tych jeżdżących na 4 kołach :) Motoryzacja i fotografia to moje pasje rozwijane od najmłodszych lat.