Marek

Marek

Motoryzacja to coś, co zupełnie mnie nie interesuje, a pasjonowanie się nią jest dla mnie zjawiskiem tak zagadkowym jak ekscytacja odwirowaniem bielizny w pralce. Równie dobrze mógłbym fascynować się wyciskaniem soków w blenderze. Samochód to tylko narzędzie. Przedmiot, który ma jedynie za zadanie dostarczenie mnie, (we w miarę komfortowych warunkach), z punktu A do B. Ponieważ użytkowników dróg stale przybywa, w trosce o Wasze, ale też i moje bezpieczeństwo, chciałbym dołożyć i swój kamyczek, który może choć odrobinę wpłynie na jego poprawę.

Brak wpisów