TERAZ CZYTASZ: Audi A3 Limousine. Zapierający dech i fascynujący.
Mateusz 14.10.2016
Mateusz
Podziel się:Share on FacebookTweet about this on Twitter

Przyglądając się statystykom producenta, do 2015 roku powstało łącznie 3.5 mln egzemplarzy Audi A3, nie dziwi więc fakt, że co piąte sprzedawane obecnie Audi pochodzi z rodziny właśnie A3.  Mimo, że technicznie pojazd bazował na Volkswagenie Golfie to należy zaznaczyć, że był to pierwszy przedstawiciel segmentu C należący do klasy premium. Niemieccy rywale potrzebowali więcej czasu na przedstawienie odpowiedniego konkurenta. BMW dopiero w 2004 roku pokazało model serii 1, a Mercedes klasę A, która mogła stać na równi z A3 w 2012 roku. To kompaktowe auto powstaje nieprzerwanie od 1995 roku, ale dopiero od 2013 roku klienci mają do wyboru całkiem urodziwą wersję 4-drzwiową sedan o nazwie Limousine. Audi A3 dostępne jest oprócz tego w nadwoziu 3-drzwiowym, 5-drzwiowym Sportback i 2-drzwiowym jako Cabrio. W bieżącym roku nastąpił facelifting 3 generacji auta, więc trochę rzeczy się pozmieniało i chętnie zabraliśmy się za wypróbowanie tej nowości na polskim rynku. Jak się okazuje, zmian jest całkiem sporo, ale to na pierwszy rzut oka głównie kosmetyka. To co nowe staraliśmy się uchwycić podczas jazd testowych. Kolejny raz mieliśmy okazję pozyskać samochód od trójmiejskiego dealera Audi Centrum Gdańsk.



Do testu otrzymaliśmy samochód z silnikiem 1.4 TFSI ultra w wersji wyposażeniowej sport. Auto zostało skonfigurowane klasycznie w kolorze czarny Mythos metalik z 18-calowymi kołami aluminiowymi. To co zwraca uwagę to na pewno Pakiet stylistyczny S line Exterieur, który podkreśla sportowy charakter Audi A3. Opcja ta składa się z wlotu powietrza w strukturze plastra miodu chromowanymi wstawkami. Chromowane są również końcówki rur wydechowych, pojedyncze lupodwójne w zależności od mocy silnika, w kolorze czarnym z wstawkami strukturze plastra miodu jest także dyfuzor. Po tegorocznych zmianach związanych z faceliftingiem model upodobnił się do tego co prezentuje większy model A4. Zbliżony jest kształt reflektorów zwłaszcza tych przednich i przy pierwszym kontakcie z autem niektórzy mogą mieć problemy z identyfikacją modelu z Ingolstadt. W takiej konfiguracji nie jest to łagodnie wyglądający sedan tylko taki bardziej „zadziorny”. Wersja Limousine jeszcze przed zmianami mogła się podobać jako projekt wydłużenia nadwozia od hatchbacka. Z pewnością modele S3 i RS3 jeszcze bardziej dosadnie pokazują, że są naprawdę mocnymi samochodami. W ich przypadku jeszcze bardziej widać, że pod maską dzieje się naprawdę sporo, ponieważ do dyspozycji kierowcy jest odpowiednio 310 i 400 KM 🙂



Pod pokrywą silnika pracuje benzynowa 4-cylindrowa jednostka o pojemności 1.4-litra o mocy 150 KM i 250 Nm w zakresie 1500 – 3500 obr./min. Nawiązaniem do ekologii jest cylinder on demand czyli system, który przy łagodniejszym obchodzeniu się z pedałem gazu odłącza połowę cylindrów. Rozwiązanie to faktycznie działa o czym świadczy wyświetlający się komunikat na ekranie. Mogliśmy wypróbować tę najmocniejszą obecnie dostępną w Polsce odmianę A3 z opcjonalną dwusprzęgłową, 7-biegową automatyczną skrzynią S tronic. Co ciekawe, nie można w takiej konfiguracji wybrać napędu na cztery koła quattro więc musieliśmy się zadowolić przekazywaniem mocy tylko na przednią oś. Przy masie własnej wynoszącej 1320 kg auto jest w stanie osiągnąć 100 km/h w czasie 8.2-sekundy oraz prędkość maksymalną wynoszącą według inżynierów 224 km/h. Przedstawiciele Audi twierdzą że pojazd jest w stanie zadowolić się spalaniem benzyny na poziomie 4.8 l/100 km. W cyklu miejskim ta konsumpcja rośnie do 5.9 l/100 km, a poza miastem spada do 4.1 l/100 km. O ile do danych przyspieszania nie można mieć zastrzeżeń tak do wartości spalania już tak. Przy spokojnej jeździe samochód faktycznie zachowuje rozsądek i pozwala na odłączanie cylindrów. Przy dynamicznej jeździe spalanie, co oczywiste, zdecydowanie wzrasta. Jeśli chodzi o zawieszenie to w przypadku Pakietu S line jest ono sztywno zestrojone. W skład wspomnianego pakietu wchodzi zawieszenie sportowe S line, które jest dodatkowo obniżone o 25 mm, ale można z niego zrezygnować jeśli ktoś stawia na większy komfort na polskich drogach. W tym przypadku zdecydowanie czuć większe nierówności, ale na równej nawierzchni daje poczucie pewności,a pokonywanie zakrętów to tylko przyjemność.



Audi A3 Limousine ma łączyć w sobie elegancję z charakterem auta typu coupé. Nadwozie jest długie na 4458 mm, szerokie na 1796 mm i wysokie na 1416 mm. Oznacza to, że sedan jest dłuższy od wersji Sportback o 145 mm i jego proporcje są trochę inne. Do słupka B mamy prawie taki sam wygląd jak w przypadku 5-drzwiowego hatchbacka. Dopiero na wysokości tylnych drzwi dach spokojnie opada swobodnie ku tyłowi. W środku oczywiście jest miejsce dla 5 osób, ale tylko 4 nie będą narzekały na brak miejsca na nogi, bo na środku znajduje się tunel z oddzielną wentylacją na tył kabiny. Pakiet sportowy S line sprawił, że kierowca i pasażer z jego prawej strony podróżuje na dopasowanym sportowym siedzisku, które zapewnia lepsze trzymanie boczne oraz dodatkową część, która wydłuża podparcie ud. Jeśli komuś nadal to nie wystarczy może wybrać jeszcze trzecie rozwiązanie, czyli fotele sportowe typu „S” z zintegrowanymi zagłówkami i większym podparciem. Wyjeżdżając w dłuższą podróż nie trzeba specjalnie martwić się brakiem miejsca na bagaże. Pojemność bagażnika wynosi 425 litry, a oparcie jest dzielone w stosunku 40:60. To więcej niż oferuje hatchback, ale mniej niż dostaje się w większych sedanach. Czarne nadwozie skrywa czarne zestawienie kolorów wewnątrz. Łączona, skórzano-materiałowa tapicerka robi pozytywne wrażenie. Za dodatkową opłatą można zdecydować się na pełną skórę lub na zestawienie skóry z alcantarą. Można również zdecydować się na jaśniejsze odcienie. Jak przystało na auto ze sportowym nastawieniem, było ono wyposażone w czarną materiałową podsufitkę i listwy dekoracyjne ze szczotkowanego aluminium. Co do pozycji na fotelu kierowcy to znakomicie wygląda i leży w dłoniach opcjonalna 3-ramienna skórzana, spłaszczona u dołu kierownica. Jej sportowy charakter potwierdza większa grubość samego wieńca oraz perforacja z prawej i lewej strony. Doskonale wygląda biała i dosyć gruba kontrastowa nić, która jest wyraźna i rzucająca się w oczy. Do kierownicy świetnie jest dopasowany lewarek automatycznej skrzyni biegów, który także jest perforowany. Ukłonem w stronę sportu są aluminiowe pedały i podpórka pod lewą nogę, wykonane z dużą dbałością. Jedyne czego może niektórym brakować to mechaniczny hamulec ręczny. Tego jednak nie doświadczymy w większości nowych samochodów (niestety).



Należy pamiętać, że Audi A3 to cały czas samochód klasy kompaktowej, ale należącej do segmentu premium. W związku z tym jest to pierwszy kompakt, który może być wyposażony w wirtualny kokpit, który za dopłatą zastępuje klasyczne zegary. Niektórzy klienci powoli przyzwyczajają się do takiego rozwiązania, które upowszechniło się w samochodach marki Volkswagen i Audi, a od jakiegoś czasu oferowane jest także przez Mercedesa, BMW czy Volvo. Założenie jest takie, że wszystkie kluczowe informacje są zawsze w zasięgu wzroku kierowcy na 12.3-calowym ekranie o wysokiej rozdzielczości. Audi virtual cockpit ma dwa tryby działania. Przy klasycznym ustawieniu wyświetlają się zegary i kontrolki wyglądające niczym analogowe i to one zajmują większą część ekranu. W trybie infotainment mamy przed sobą centralne okno z mapą nawigacji lub informacjami dotyczącymi telefonu, radia i systemu audio. Prędkościomierz i obrotomierz wyświetlają się w postaci małych, okrągłych zegarów umiejscowionych w rogach ekranu. Multimedia są wyświetlane na elektrycznie wysuwanym ekranie systemu MMI, który jest 7-calowy i posiada nową strukturę menu, która ma nawiązywać do obsługi smartfonów. Sercem systemu MMI jest okrągły kontroler obrotowo-przyciskowy, którego pierścień ma wyraźnie wyczuwalną chropowatą fakturę i może być podświetlony na biało. Na górze tego regulatora jest pole dotykowe służące do wprowadzania znaków, a także złożonych gestów palcami. Kierowca czy też pasażer może w ten sposób powiększać i pomniejszać mapy. Przycisków w tym samochodzie nie ma zbyt wiele, ale kilka z nich pojawiło się na tunelu centralnym dla skrócenia przechodzenia pomiędzy menu. Udoskonalona obsługa głosowa nawigacji, radia, mediów i telefonu ma rozumieć wiele sformułowań pochodzących z języka potocznego. Nawigacja MMI i MMI plus z MMI touch jest zintegrowana z modułem Audi connect, który wnosi do auta wiele funkcji dostępnych online. Należą do nich m.in. nawigacja Google Earth i Google Street View, informacje o ruchu drogowym są pobierane w czasie rzeczywistym wraz z  praktycznymi wskazówkami dotyczącymi parkingów, celów podróży, wiadomości ze świata lub pogody. Łączność LTE i ładowanie indukcyjne smartfonu już nikogo nie dziwią w tej klasie i stają się nowym standardem. Co do systemu audio, to nie można narzekać na opcjonalny zestaw 10-głośnikowy Audi sound system. W standardzie jest tylko 8-głośników, a prawdziwi melomani powinni się zdecydować na 13-głośnikowy zestaw Bang & Olufsen Sound System.



Nowością w Audi A3 od 2016 roku są dostępne (za dopłatą) reflektory LED Audi Matrix zapewniające jasne i równomierne oświetlenie drogi. Ma to tak działać, że poszczególne diody załączają się lub gasną zależnie od sytuacji, tak aby w każdym momencie oświetlenie drogi było jak najbardziej precyzyjne. Diody posiadają dodatkowo 64 poziomy jasności. Światło padające na znaki drogowe ma ograniczoną siłę, aby odbijając się od nich, nie oślepiało kierowcy. Tak jak w innych autach marki z Ingolstadt zainstalowano kierunkowskazy z dynamicznym sposobem sygnalizowania. Zwykłe również opcjonalne reflektory LED-owe w które wyposażone było nasze auto, spełniały świetnie swoją rolę. Odmłodzone Audi A3 ma teraz wiele systemów wsparcia kierowcy pochodzących z modeli klasy wyższej. Teraz, np. dzięki Audi active lane assist i Audi pre sense front z funkcją przewidywania, jazda zarówno w mieście, jak i poza terenem zabudowanym staje się jeszcze bardziej bezpieczna. Nowością w tym segmencie jest asystent jazdy w korku, współpracujący z systemem Audi adaptive cruise control z funkcją Stop&Go. Ten opcjonalny układ utrzymuje bezpieczny odstęp naszego auta od pojazdu jadącego bezpośrednio przed nim. Po krótkim zatrzymaniu, samochód ponownie, automatycznie rusza w przypadku automatycznej skrzyni biegów. Asystent jazdy w korkach może na krótko przejąć prowadzenie samochodu, pod warunkiem jednak, że pojazd nie przekroczył prędkości 65 km/h i porusza się po drogach dobrej jakości, czyli takich z dobrym i wyraźnym oznaczeniem linii na jezdni. Kolejną nowinką w rodzinie A3 jest dostępny opcjonalnie asystent wspomagający awaryjne hamowanie Emergency Assist. System ten jest w stanie wyhamować pojazd, aż do jego bezpiecznego zatrzymania, jeżeli pomimo wielu ostrzeżeń nie rozpozna żadnej aktywności osoby kierującej pojazdem. Nowy asystent ruchu poprzecznego z tyłu pojazdu ostrzega kierowcę przed pojazdami i pieszymi przecinającym jego tor jazdy do tyłu, na przykład gdy powoli tyłem wyjeżdża z poprzecznego miejsca parkingowego. Standardem jest Audi drive select. Jest to system zmieniający charakter pojazdu poprzez odpowiednie dopasowanie układu kierowniczego, charakterystyki pedału przyspieszenia oraz skrzyni biegów w modelach ze skrzynią S tronic. To rozwiązanie oferuje 5 trybów ustawień: comfort, auto, dynamic, efficiency i individual. Każde z nich wpływa na charakter pojazdu albo ogranicza dynamikę jazdy np. w trybie efficiency albo podnosząc poziom adrenaliny kierowcy w ustawieniu dynamic.



Klienci decydując się na zakup Audi A3 Limousine muszą się przygotować na wydatek przynajmniej 101 200 zł za odmianę z benzynowym 3-cylindrowym silnikiem TFSI 1.0-litra o mocy 116 KM. Wersja wyposażeniowa sport jest z kolei droższa w tym przypadku o 9300 zł. Kolejna wersja silnikowa, testowana przez nas 1.4 TFSI z 4-cylindrowym silnikiem o mocy 150 KM, kosztuje przynajmniej 108 400 zł. Jeśli chodzi o samochody zasilane olejem napędowym to można wybrać spośród dwóch opcji. Słabszy wariant to jednostka 1.6 TDI, która osiąga maksymalnie 110 KM, a mocniejsza 2.0 TDI generuje 150 KM. Diesle w tym przypadku kosztują odpowiednio 112 700 zł i 121 700 zł. Na razie konfiguracja wymarzonego auta jest trochę utrudniona. Jeśli ktoś chciałby skorzystać z legendarnego napędu quattro, to może wybrać tylko wersję wysokoprężną, ale wtedy nie będzie mógł dobrać automatycznej skrzyni biegów S tronic. Fani mocniejszych wrażeń mogą wybrać jeszcze wersje S3 i niedawno pokazaną w Paryżu topową odmianę RS3. Audi S3 dysponuje mocą 310 KM za cenę 174 700 zł. Na samym szczycie znajduje się RS3 ze swoim 5-cylindrowym silnikiem o pojemności 2.5-litra, który oddaje do dyspozycji kierowcy okrągłe 400 KM. Tak niewielkie auto jest w stanie osiągnąć 100 km/h w czasie 4.1-sekundy 🙂 Auto jest na tyle świeże, że nie podano jeszcze cen na polskim rynku. Mercedes-Benz oferuje model CLA, którego ceny zaczynają się od kwoty 121 800 zł za wersję 180 Coupé z silnikiem o moc 122 KM. Podobnie jak w Audi w ofercie jest również bardziej sportowa odmiana Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC Coupé z silnikiem o mocy 381 KM za 225 900 zł. BMW na tę chwilę nie posiada w ofercie na polskim rynku odpowiednika. Testowane przez nas auto kosztuje po dokupieniu wybranych opcji 201 780 zł. Spory wpływ na tę wartość ma na pewno skrzynia biegów S tronic za 9100 zł, system nawigacji Navigation plus z MMI touch za 12 090 zł czy Pakiet sportowy S line za 9220 zł, Pakiet stylistyczny S line Exterieur za 6130 zł, Pakiet systemów asystujących za 8500 zł czy reflektory LED za 4760 zł. Przy konfiguracji takiego modelu można także wybrać wyposażenie, które sprawi, że samochód będzie kosztował tyle co średnia wersja Audi A6, czyli prawie 250 000 zł. 



Na koniec warto podsumować spotkanie z Audi A3 Limousine. Wydaje się, że jest to urodziwy samochód z dobrym rodowodem oraz z zaawansowanymi rozwiązaniami technicznymi pochodzącymi od klasy wyższej. Można powiedzieć, że to co się przed liftingiem klientom podobało, teraz zostało bardziej dopracowane i udoskonalone. Teraz przynajmniej A3 nie odstaje technologicznie od większego rodzeństwa co na pewno cieszy przyszłych nabywców. Trochę brakuje większej elastyczności przy konfigurowaniu auta jeśli chodzi o rodzaj napędu i skrzyni biegów. Oprócz wymienionych wcześniej wersji w ofercie znajdują się również odmiany g-tron i hybryda e-tron, które są bardziej ciekawostką w palecie. Trochę w polskich cennikach brakuje czegoś pomiędzy jednostkami o mocy 150 KM, a silnikami S3 310 KM i RS3 400 KM. Hybryda typu plug-in oferuje łącznie 204 KM, ale tylko w przypadku nadwozia hatchback. Może za jakiś czas do oferty zostaną włączone samochody z mocniejszymi jednostkami o mocy 184 KM i 190 KM, które są dostępne w Niemczech. Bardzo przyjemnie się jeździło tak dopracowanym i dobrze wykonanym autem. Jakościowo nigdy nie można niczego Audi zarzucić. Wersja 1.4 TFSI wystarczy do sprawnego poruszania się w ruchu miejskim i na trasie z prędkościami dopuszczalnymi w polskim prawie. Auta segmentu premium kosztują więcej, ale to już wiadomo od dawna więc prezentowane koszty zakupu i wyposażenia nie powinny dziwić. Za zaawansowaną technologię i solidne wykonanie trzeba trochę więcej zapłacić. Wszystkim zainteresowanym tym autem polecamy wizytę w salonie i odbycie jazdy próbnej. To kolejny samochód, który możemy polecić 🙂

Dziękujemy Audi Centrum Gdańsk za udostępnienie swojego auta demonstracyjnego 🙂

Fot. Mateusz Kwidziński









Mateusz
Miłośnik wszelkiego rodzaju nowości motoryzacyjnych głównie tych jeżdżących na 4 kołach :) Motoryzacja i fotografia to moje pasje rozwijane od najmłodszych lat.